W skrócie
- Przemysław Czarnek ostro skomentował wpis Mateusza Morawieckiego, w którym były premier opublikował zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i Michała Moskala.
- Wpis Morawieckiego wywołał reakcje innych członków PiS, w tym komentarze Tobiasza Bocheńskiego i oficjalne stanowisko Kaczyńskiego przekazane przez Rafała Bochenka.
- Jarosław Kaczyński wyraził ubolewanie z powodu zachowania Morawieckiego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wszystko zaczęło się od publikacji na profilu Jarosława Kaczyńskiego w serwisie X. Polityk udostępnił fragment archiwalnego, majowego wywiadu z Mateuszem Morawieckim przeprowadzonego przez Bogdana Rymanowskiego na antenie Radia Zet.
Dziennikarz pytał swojego gościa o to, czy kryptowaluty w Polsce powinny być całkowicie zakazane. - Nie - odpowiedział wówczas były premier.
"Zdumiewa mnie, jak szybko niektórzy zmieniają maski. O zakazie kryptowalut w Polsce wielokrotnie mówiłem osobiście, co więcej, zainicjowałem złożenie w tej sprawie ustawy" - czytamy we wpisie Kaczyńskiego.
Prezes PiS dodał, że "nie przypomina sobie" sceptycyzmu Morawieckiego wobec rynku kryptoaktywów. "Żeby było jasne: optymizmu też nie. A tu taka wypowiedź" - wskazał.
Można domyśleć się, że to reakcja na wpis byłego premiera, który pojawił się kilka godzin wcześniej, a w którym przekonywał on, że już w 2018 r. ostrzegał, że "państwo nie może bezrefleksyjnie patrzeć na gwałtownie rosnący rynek kryptoaktywów", a jako premier opowiadał się za "rozsądną regulacją, nadzorem i przede wszystkim uczciwym informowaniem ludzi o zagrożeniach".
"Nie przeginaj". Politycy PiS strofują Morawieckiego po publikacji zdjęcia Kaczyńskiego i Moskala
W odpowiedzi na wpis na profilu Kaczyńskiego, Mateusz Morawiecki opublikował zdjęcie przedstawiające prezesa PiS ściskającego rękę Michała Moskala. "To chyba nie jest dziś Pana największy problem z kryptowalutami, Panie Prezesie" - podpisał fotografię.
Pod postem byłego premiera szybko pojawiły się komentarze członków PiS, którzy próbowali "doprowadzić do porządku" polityka. "Największy problem zdradził i sobie poszedł z PiS ku uciesze Tuska" - napisał europoseł Tobiasz Bocheński.
Nieco mocniejszy w tonie był Przemysław Czarnek. "Kolego - jedność PiS, pokój na prawicy. Ja nie zmieniam zdania, widzę jednak, że Ty nie znasz żadnych granic. Apeluję jednak do twego sumienia i rozsądku - nie przeginaj" - ostrzegł.
"Żałosne. Lizusostwo wobec Tuska, kiedy układ 3RP znów odwraca kota ogonem od ich afery, aby zniszczyć niepodległościową prawicę" - wskazywał z kolei Patryk Jaki.
Głos w sprawie zabrał też - za pośrednictwem Rafała Bochenka - Jarosław Kaczyński. W komentarzu zamieszczonym przez rzecznika PiS czytamy: "Na prośbę Pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego przekazuję, iż Pan prezes ubolewa nad Pana zachowaniem. Moglibyśmy zaprezentować wiele różnych zdjęć z Pana udziałem, ale my takich metod nie stosujemy... Dobrego wieczoru".
Moskal na Ibizie. Media o spotkaniu posła PiS z szefem Zondacrypto
Postać Michała Moskala przywoływana jest w ostatnich dniach w mediach w kontekście afery Zondacrypto. WP informowała, że w sierpniu ubiegłego roku doszło do spotkania na Ibizie, w którym uczestniczył poseł, były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński i szef skompromitowanej giełdy kryptoaktywów Przemysław Kral.
Po rozmowie polityk, będący członkiem sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii, miał zaangażować się w kwestie dotyczące kryptowalut w Sejmie.
Afera związana z Zondacrypto wybuchła po tym, jak klienci giełdy kryptowalut zaczęli zgłaszać problemy z wypłatami pieniędzy. Straty dziesiątek tysięcy poszkodowanych szacowane były na setki milionów złotych.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie. Przed kilkoma dniami prokurator generalny Waldemar Żurek informował, że doszło do przełomu w postępowaniu. Zastrzegł jednak, że ze względu na dobro dochodzenia informacje zostaną ujawnione w ciągu najbliższych kilku tygodni.













