Spędził 25 lat w więzieniu. Skazany za zabójstwo Pershinga wyszedł na wolność
Ryszard Bogucki, skazany na 25 lat pozbawienia wolności, opuścił Zakład Karny w Herbach po odbyciu zasądzonej kary pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowiedział za zabójstwo Andrzeja K. ps. Pershing, przywódcy gangu pruszkowskiego. - Dzisiaj to jest pierwszy dzień reszty mojego życia - stwierdził.

W skrócie
- Ryszard Bogucki opuścił więzienie po odbyciu kary 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo Pershinga.
- Na wolności witają go bliscy oraz adwokaci, sam podkreśla znaczenie tego momentu dla siebie i rodziny.
- Został uniewinniony w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały, mimo wcześniejszych zarzutów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Dzisiaj to jest pierwszy dzień reszty mojego życia. To jest przede wszystkim czas dla moich bliskich, dla mojej rodziny - powiedział dziennikarzom Bogucki przed więzienną bramą.
Czekała tam na niego również grupa członków rodziny i znajomych oraz adwokaci.
- Żyjemy w tak szalonych czasach, z taką ilością zmiennych, że ja zwyczajnie nie pozwalam sobie na planowanie z takim dużym wyprzedzeniem - zapowiedział.
Ryszard Bogucki opuścił więzienie. Spędził tam 25 lat
- Chciałbym zwyczajnie przez te kilka dni nabrać nowej perspektywy, nie tylko tej perspektywy więziennej, ale również tej perspektywy zwyczajnej, życiowej - powiedział pytany o plany na najbliższą przyszłość.
Bogucki, przed laty znany przedsiębiorca i jeden z najbogatszych Polaków, został prawomocnie skazany za zabicie Pershinga. Do tej zbrodni doszło w grudniu 1999 r. w Zakopanem.
Uniewinniony zaś został w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji gen. Marka Papały, który został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. Stanowczo odpierał zarzuty i kwestionował swój udział w obu tych zbrodniach.










