Specjalny zespół zbada śledztwa PiS. Wkrótce raport służb
Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk powołał zespół, który przyjrzy się śledztwom wszczętym za czasów rządów PiS, mogącym mieć podłoże polityczne. Pod lupę trafią sprawy prowadzone i zakończone w latach 2016-2023. Raport będzie jawny i zgodnie z zapowiedziami powstanie do końca listopada tego roku.

W środę Prokuratura Krajowa poinformowała, że na mocy zarządzenia z dnia 16 sierpnia 2024 r., powołany został "zespół prokuratorów do zbadania spraw pozostających w zainteresowaniu opinii publicznej ze względu na ich przedmiot oraz charakter".
Analizy będą obejmowały okres od 2016 do 2023 roku oraz dotyczyły spraw prowadzonych i zakończonych w tamtym czasie w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury.
Śledztwa PiS. Specjalny zespół prokuratorów
"Po zakończeniu badania spraw zespół sporządzi raport, podsumowujący wyniki badań, w tym zawierający ocenę sposobu prowadzenia analizowanych spraw wraz z wnioskami co do prawidłowości wykonywania ustawowych zadań prokuratury przez prokuratorów" - podano w komunikacie.
Podsumowanie ma zostać przygotowane do 30 listopada tego roku. Raport ma też zawierać rekomendacje dla Prokuratury Krajowej, która w razie konieczności wznowi lub rozpocznie postępowania.
Przewodniczącą zespołu jest dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego Katarzyna Kwiatkowska, zastępcą - dyrektor Departamentu Przestępczości Gospodarczej Marek Wełna. W zespole znaleźli się też: zastępca dyrektora Departamentu Postępowania Przygotowawczego Krzysztof Wójcik, dyrektor Biura Prezydialnego Jarosław Onyszczuk oraz prokurator regionalny w Krakowie Mariusz Krasoń.
Skład prokuratorów będzie gromadził ustalenia w oparciu o informacje z prokuratur regionalnych w całej Polsce.
Specjalny zespół w prokuraturze. Media: Zbada śledztwa za czasów PiS
W środę "Gazeta Wyborcza" przekazała szczegóły pracy powołanego zespołu. Według doniesień prokuratorzy mają przyjrzeć się śledztwom politycznym za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy.
"Zajmie się również motywowanymi politycznie decyzjami o odmowie wszczęcia postępowań lub ich umorzeniu" - czytamy. Gazeta, nawiązując do tego drugiego przypadku, podała przykład "dwóch wież", które - jak czytamy - prezes PiS Jarosław Kaczyński miał chciał zbudować w centrum Warszawy.
"GW" zwraca uwagę, że zarządzenie Dariusza Korneluka "jest reakcją na inicjatywę podjętą na początku tego roku przez Fundację Otwarty Dialog", która zwróciła się do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara o zbadanie śledztw, mogących mieć "podłoże polityczne i stanowić formę represji wobec przeciwników PiS".
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












