Reklama

Reklama

Sondaż CBOS: Najniższy wskaźnik wierzących od 20 lat

91 proc. respondentów deklaruje się, jako wierzący. Odsetek osób niewierzących systematycznie rośnie i wynosi 8 proc. Tyle samo jest osób głęboko wierzących - wynika z badań CBOS na temat religijności Polaków. Badacze odnotowali, że wskaźnik wierzących w pierwszych miesiącach 2020 roku jest najniższy od 20 lat.

Analizę oparto na zestawieniach powstałych z dwunastu comiesięcznych badań zrealizowanych w danym roku kalendarzowym. Dodano także dane z roku bieżącego - od stycznia do marca, uznając, że ten okres z powodu pandemii COVID-19, może być pewną cezurą w przemianach religijności.

Badania przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) na reprezentatywnych próbach losowych dorosłych mieszkańców Polski.

Wynika z nich, że zdecydowana większość respondentów pozostaje wierząca, choć odsetek osób niewierzących systematycznie rośnie. Natomiast udział osób głęboko wierzących jest stały.

Reklama

Najniższy wskaźnik od 20 lat

Od końca lat dziewięćdziesiątych udział osób identyfikujących się, jako wierzące (w tym głęboko wierzące) niezmiennie przekracza 90 proc. "Do roku 2005 utrzymywał się on na poziomie 96 proc., a od dziesięciu lat bardzo powoli, ale systematycznie spada. W roku 2020 jest najniższy, odkąd monitorujemy tę kwestię - 91 proc." - podał CBOS.

Podkreślono, że odsetek osób głęboko wierzących pozostaje stabilny od 2011 roku i wynosi 8 proc. Natomiast powoli rośnie udział osób zaliczających się do raczej lub całkowicie niewierzących: w 2007 roku cztery na sto osób uważały się za niewierzące, a w 2019 roku odsetek ten był już dwukrotnie wyższy (8 proc.). Zwrócono uwagę, że regularne praktyki były stabilne w latach 1997-2007 i utrzymywały się na poziomie 57 proc. lub 58 proc. W ostatnich dwóch latach ich wskaźnik spadł i wynosi 47 proc.

Natomiast, jeśli chodzi o praktyki nieregularne, to w ciągu ostatnich 20 lat odsetek zmienił się o 6 punktów procentowych. Obecnie utrzymuje się na poziomie 38 proc. Z kolei odsetek niepraktykujących do 2009 roku wynosił 9 proc. lub 10 proc. Ostatnio sięgał już 15 proc. - podał CBOS.

Spadło zaangażowanie religijne

Z połączenia danych z deklaracji wiary i praktyk religijnych wynika, że 47 proc. Polaków zalicza się do grona wierzących i praktykujących regularnie, a 37 proc. do wierzących i praktykujących nieregularnie.

Udział wierzących i niepraktykujących jest taki sam, jak niewierzących i niepraktykujących (po 7 proc.), zaś dwie osoby na sto praktykują, choć identyfikują się, jako niewierzące (2 proc.).

Zwrócono uwagę, że ostatnie dwa lata świadczą o spadku zaangażowania religijnego Polaków. "Udział wierzących i praktykujących był w 2019 roku najniższy w historii badań, a odsetki wierzących i niepraktykujących oraz niewierzących i niepraktykujących - najwyższe" - podało CBOS. Dodano jednocześnie, że należy zaczekać z interpretowaniem tej zmiany, jako trendu, ponieważ minęły dopiero trzy miesiące br.

Większość wyniosła wiarę z domu

Z badań wynika, że 60-66 proc. respondentów podaje, że wiarę wyniosło z domu i podtrzymuje przekazane im tradycje. W ciągu 20 lat nieznacznie ubyło tych, którzy deklarują, że ich wiara ulegała wahaniom, natomiast dziś wiedzą, iż zasady wiary trzeba godzić z życiem (z 15 proc. do 12 proc.). 

Większość tej grupy to pracownicy administracyjno-biurowi (25 proc.), uczniowie i studenci (21 proc.), pracownicy instytucji państwowych, publicznych (22 proc.) oraz osoby praktykujące religijnie kilka razy w roku (20 proc.).

Zwrócono uwagę, że stwierdzenie o podtrzymywaniu tradycji wyniesionej z domu w kontekście wiary jest najbliższe rolnikom (90 proc.), osobom powyżej 65 roku życia (80 proc.), ankietowanym z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym (80 proc.) oraz badanym, których dochody na osobę w gospodarstwie domowym mieszczą się w przedziale od 900 zł do 1299 zł (80 proc.).

Wśród niepraktykujących Polaków połowa twierdzi, że zaprzestała praktyk w efekcie gruntownych przemyśleń. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy