Reklama

Reklama

Ślubowanie Antoniego Macierewicza. Była wpadka czy nie?

Poruszenie wśród posłów podczas pierwszego posiedzenia Sejmu IX kadencji wywołało złożenie ślubowania przez Antoniego Macierewicza. Marszałek senior, który przeczytał rotę przysięgi poselskiej, po wezwaniu przez sekretarza nie powiedział "ślubuję".

Podczas inauguracji pracy Sejmu IX kadencji posłowie złożyli ślubowanie. Posiedzenie prowadził Antoni Macierewicz, wskazany przez prezydenta Andrzeja Dudę na marszałka seniora.

Rota ślubowania zapisana w konstytucji brzmi: "Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej". Przeczytał ją Macierewicz. Dodał na koniec: "Tak mi dopomóż Bóg". 

Zaraz po tym poseł sekretarz odczytał nazwisko Macierewicza. Ten podziękował i przeszedł do następnego punktu. Wywołało to poruszenie na sali. Zdziwienie części posłów wzbudził fakt, że marszałek senior po wywołaniu przez sekretarza nie powiedział "ślubuję".

Reklama

Uwagę Macierewiczowi zwrócił sam poseł sekretarz. "Panie marszałku, 'ślubuję'" - powiedział.

Macierewicz poprosił posłów o spokój. "Jak państwo słyszeli, zakończyłem swoją przysięgę słowem: ślubuję" - skwitował.

Było ślubowanie czy nie?

Antoni Macierewicz nie powiedział po odczytaniu roty przysięgi "ślubuję". Jednak jako jedyny poseł odczytał na głos całą jej treść, a ta rozpoczyna się słowami: "Uroczyście ślubuję".

Zobacz też: Tak posłowie składali ślubowanie - z ręką na sercu, z gestem Victorii i szalikiem "Konstytucja"


Reklama

Reklama

Reklama