W skrócie
- Prokuratura Okręgowa w Radomiu umorzyła śledztwo dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień przez Marka Suskiego, nie znajdując danych potwierdzających treść zawiadomienia o możliwości podejrzenia przestępstwa.
- Doniesienie dotyczyło zarzutów o wpływanie przez Suskiego na procedurę naboru wniosków Radomskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej do NFOŚiGW, oparte na zeznaniach Tomasza J.
- Prokuratura stwierdziła, że odrzucenie wniosków Radpec wynikało z braków formalnych, a przesłuchani świadkowie potwierdzili, że nie wywierano na nich wpływu; decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez posła PiS Marka Suskiego. Według zawiadomienia Suski miał nadużyć mandatu posła do wpłynięcia na procedurę naboru wniosków o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Stracić na tym miało Radomskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Radpec
Autorem zawiadomienia był poseł Koalicji Obywatelskiej posła KO Konrad Frysztak. Podstawą były zeznania w innej sprawie Tomasza J., znajomego posłanki PiS Iwony Arent, który twierdził, że Suski blokował dotacje, by doprowadzić radomską spółkę do upadłości.
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie Marka Suskiego
Według Tomasza J. Suski doprowadzić do sytuacji, w której Radpec w wyniku ponoszonych strat mógłby zostać przejęta przez Eneę. Poseł PiS wielokrotnie zaprzeczał tym doniesieniom i podważał wiarygodność Tomasza J.
"Wszelkie sugestie, jakoby blokowałem uzyskanie dofinansowania przez tę firmę, są kłamstwem. Należy podkreślić, że umowę na dofinansowanie Radpec procedowały i podpisały władze NFOŚiGW powołane za czasów rządu Zjednoczonej Prawicy" - przekazał Marek Suski w lipcu 2025 r. Zaznaczył przy tym, że jego zaangażowanie w sprawę "miało charakter wyłącznie doradczy, wynikający z troski o rozwój Radomia, dobro jego mieszkańców".
"Brak danych" potwierdzających przekroczenie uprawnień przez posła PiS
Decyzja śledczych o umorzeniu podjęta została zbadaniu materiału dowodowego, m.in. dokumentacji NFOŚiGW, i przesłuchaniu świadków. Na tej podstawie Prokuratura Okręgowa w Radomiu stwierdziła, że brakuje danych, które potwierdzałyby podejrzenie, o którym mowa była w zawiadomieniu posła KO.
Prokuratura ustaliła, że wnioski radomskiej spółki o dofinansowanie zostały odrzucone, jednak z powodu niedopełnienia formalności. m.in. braku gwarancji spłaty pożyczki czy "niespełnienie kryterium jakościowego dopuszczającego". Z kolei świadkowie zgodnie zeznali, że "nie wywierano na nich jakichkolwiek wpływów".
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu prokurator Aneta Góźdź zaznaczyła, że decyzja prokuratury nie jest prawomocna.














