Skandal w Sejmie z udziałem Berkowicza. Jest zawiadomienie i riposta posła
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Konrada Berkowicza - przekazano w komunikacie. Ruch Czarzastego to pokłosie wtorkowego skandalu z udziałem polityka na sali obrad. Na ruch marszałka zareagował już sam zainteresowany. "Pana groźby i zawiadomienia nic nie dadzą" - napisał Berkowicz. Głos zabrał też ambasador USA w Polsce, Tom Rose.

W skrócie
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Konrada Berkowicza.
- W komunikacie wskazano, że zachowanie posła miało polegać na publicznym znieważeniu flagi państwa obcego oraz propagowaniu faszyzmu.
- Ambasada Izraela w Polsce, polskie MSZ oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose skrytykowali działania posła Berkowicza.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Komunikat w sprawie skandalu z udziałem Konrada Berkowicza podczas wtorkowych obrad Sejmu opublikowano w środę po południu. Ruch w tej sprawie Włodzimierz Czarzasty zapowiadał wcześniej.
"Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Konrada Berkowicza. W jego ocenie poseł podczas obrad Sejmu dopuścił się czynów publicznego znieważenia flagi państwa obcego oraz propagowania faszyzmu" - czytamy w komunikacie.
Skandal w Sejmie. Czarzasty zawiadomił prokuraturę ws. Berkowicza
W piśmie do prokuratury marszałek opisał zachowanie posła podczas posiedzenia Sejmu. Czarzasty przywołał słowa polityka, który mówił, że: "Izrael to nowa Trzecia Rzesza i że w związku z tym jego flaga powinna zawierać swastykę". Następnie poseł rozwinął izraelską flagę "zniekształconą w ten sposób, że w miejsce symbolu Gwiazdy Dawida nadrukował symbol nazistowskich Niemiec".
Jak podkreśla marszałek Sejmu, w ten sposób doszło do "znieważenia flagi państwa, z którym Polska pozostaje w stosunkach dyplomatycznych", wyjątkowo doświadczonego dramatycznymi wydarzeniami z przeszłości.
Czarzasty stwierdził, że "zachowanie to jest szczególnie oburzające, gdyż nastąpiło w Dniu Pamięci Holokaustu". W komunikacie czytamy też, że do pisma dołączone zostały dowody w postaci wyciągu ze stenogramu posiedzenia Sejmu oraz nagranie wypowiedzi posła.
"Według Włodzimierza Czarzastego zachowanie posła Berkowicza może być kwalifikowane jako czyny stanowiące przestępstwo przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej z art. 137 § 2 Kodeksu karnego (publiczne znieważenie flagi państwa obcego) oraz przestępstwo przeciwko porządkowi publicznemu z art. 256 § 2 Kodeksu karnego (...)" - dodano w komunikacie.
Do decyzji marszałka Sejmu odniósł się na swoim prywatnym profilu w serwisie X ambasador USA w Polsce, Tom Rose. "Dobrze dla niego" - napisał, oznaczając w swoim poście Czarzastego.
O prowadzeniu czynności sprawdzających w sprawie poinformowała też Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Śledczy badają, czy czyn Berkowicza kwalifikuje się jako publiczne znieważenie flagi państwa obcego na terytorium RP i znieważenie grupy lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej.
Incydent w Sejmie. Konrad Berkowicz odpowiada marszałkowi
Na decyzję marszałka Sejmu zareagował poseł Konrad Berkowicz.
"Nie mam zamiaru milczeć. Pana groźby i zawiadomienia nic nie dadzą. Żydzi dokonują ludobójstwa w Gazie" - napisal na X polityk Konfederacji.
"Wy się boicie, ja nie - będę o tym mówił głośno i tak, będę przyrównywał symbol nazistowski do flagi Izraela, bo Izrael w pełni na to zasługuje. Izrael to III Rzesza XXI wieku"- dodał Berkowicz.
Skandal na sali plenarnej. Zareagowała ambasada Izraela w Polsce
Z kolei we wtorek Kancelaria Sejmu wydała oświadczenie w sprawie incydentu, w którym stwierdziła, że zachowanie posła na sali plenarnej to "rażące naruszenie powagi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasad debaty parlamentarnej".
"W polskim parlamencie nie ma i nie będzie miejsca na symbole i przekazy nawiązujące do ideologii odpowiedzialnej za jedne z największych zbrodni w historii ludzkości oraz na antysemityzm" - dodano.
Oświadczenie w sprawie skandalu z udziałem Berkowicza opublikowała we wtorek także ambasada Izraela w Polsce. Jak stwierdzono, poseł "zbezcześcił" flagę izraelską, a zamiast wyrazić solidarność z ofiarami w dniu Jom Ha-Szoa, "porównał żydowski symbol oraz państwo żydowskie do nazistów".
Działania polityka określono jako "ohydne" i "szczególnie wstrząsające". Sytuację potępiło także polskie MSZ oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose.












