Sikorski z apelem do USA. Wymienił pięć zasad, "niezbędny jeden element"
Radosław Sikorski opublikował serię wpisów, w których wymienił pięć zasad, na których powinny opierać się relacje pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi. Szef MSZ podkreślił, że między sojusznikami występują różnice, jednak to "nie powinno przeszkadzać" we współpracy. Jak zaznaczył, w dobrych relacjach "niezbędny jest jeden element".

W skrócie
- Radosław Sikorski przedstawił pięć zasad dotyczących budowania relacji między Europą a Stanami Zjednoczonymi, podkreślając różnice, które nie powinny przeszkadzać w współpracy sojuszniczej.
- Szef MSZ podkreślił, że kluczowym elementem skutecznej współpracy pomiędzy UE i USA pozostaje wzajemne zaufanie, mimo występujących różnic zdań.
- Portal Politico poinformował o planach stopniowego wycofywania przez USA sprzętu wojskowego z Europy, bez podania szczegółowego harmonogramu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Radosław Sikorski opublikował na platformie X wpis, w którym odniósł się do kwestii współpracy między Europą i Stanami Zjednoczonymi. Wicepremier podkreślił, że UE i USA różnią się "pod pewnymi względami" i "temu nie da się zaprzeczyć".
"To jednak nie powinno przeszkadzać nam w pozostawaniu bliskimi sojusznikami. Te kilka zasad może pomóc w osiągnięciu tego celu" - zakomunikował.
Sikorski o relacjach USA - Europa. "Nie udawajmy, że jesteśmy identyczni"
W kolejnych wpisach szef MSZ wymienił pięć zasad, na których - w jego ocenie - powinny opierać się wzajemne relacje między Brukselą a Waszyngtonem. "Po pierwsze, nie udawajmy, że jesteśmy identyczni" - rozpoczął.
"Europa nie stanowi dla Stanów Zjednoczonych zagrożenia" - napisał chwilę później. Jak dodał, "wszystkie główne amerykańskie dokumenty strategiczne wskazują jednego głównego przeciwnika". "Nie jest nim Europa, ale Chiny" - podkreślił.
Sikorski zaznaczył, że Europa musi "stać na własnych nogach", a Stany Zjednoczone "nie mogą same wytwarzać wszystkiego". "Po czwarte, pamiętajmy o celu. Nie dążymy do zastąpienia Stanów Zjednoczonych" - uspokoił.
Napięcia na linii UE - USA. Radosław Sikorski z apelem
"I wreszcie, zachowajmy spokój - a przynajmniej nieco więcej spokoju. Stany Zjednoczone i Europa wzajemnie się potrzebują. Dla wspólnej korzyści powinny współpracować wszędzie tam, gdzie to możliwe" - zaapelował Radosław Sikorski.
Według wicepremiera, aby działać zgodnie z tymi wytycznymi, "niezbędny jest jeden element relacji - zaufanie". "Nie trzeba zgadzać się we wszystkim, aby ufać sobie w sprawach najważniejszych" - zakończył.
Wpisy pojawiły się na koncie Sikorskiego w trakcie jego pobytu w Limassol na Cyprze. Szef MSZ uczestniczy tam w nieformalnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej.
Nagłe ruchy USA. Ograniczają liczbę żołnierzy i sprzętu w Europie
We wtorek portal Politico poinformował, że Stany Zjednoczone planują stopniowo wycofywać z Europy bombowce strategiczne, myśliwce, łodzie podwodne i okręty bojowe.
Plany ograniczenia obecności amerykańskiego sprzętu wojskowego w Europie miał przedstawić podczas zamkniętego spotkania doradca Pentagonu Alexander Velez-Green.
Waszyngton nie podał jednak harmonogramu wycofania amerykańskiego sprzętu. USA zapewniły sojuszników, że nie zostaną ograniczone zdolności odstraszania nuklearnego.
W ostatnim czasie Donald Trump zapowiedział m.in. wycofanie 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Później prezydent USA zadeklarował, że przez wzgląd na dobre relacje z Karolem Nawrockim, wyśle do Polski dodatkowych 5 tys. wojskowych. Dotychczas nie poznaliśmy szczegółów tej operacji.














