Sikorski obarczył winą Kaczyńskiego. "Bardzo niebezpieczna gra"
- Można tak nakręcić emocje, można tyle nakłamać o Unii Europejskiej, że ludzie w to uwierzą - mówił w Brukseli Radosław Sikorski, odnosząc się do pogłosek o ewentualnym polexicie. Pytany o sprzeciw wobec programu SAFE, szef MSZ przypomniał, że politycy PiS "chwalili" mechanizm. - Dopiero wtedy prezes Kaczyński (…) nagle zaczął straszyć Unią Europejską i Niemcami - powiedział, oceniając, że to "niebezpieczna gra".

W skrócie
- Radosław Sikorski ostrzegał przed polexitem i krytykował rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o Unii Europejskiej.
- Szef MSZ skomentował sprzeciw wobec programu SAFE, zaznaczając wcześniejsze poparcie polityków PiS dla tego mechanizmu i stwierdził, że "to bardzo niebezpieczna gra".
- Sikorski odniósł się do wezwania prezydenta Trumpa dotyczącego ochrony cieśniny Ormuz i zadeklarował rozważenie udziału w operacji, jeśli pojawi się odpowiedni wniosek do NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wicepremier pytany w Brukseli o pogłoski o polexicie (opuszczeniu przez Polskę UE - red.) ostrzegł, że w Polsce już zapadło weto wobec unijnego programu.
Sikorski powiedział, że kiedy dwa tygodnie temu podczas swojego expose ostrzegał przed polexitem, niektórzy politycy mówili, że "wymyślił sobie temat", tymczasem - jak zauważył - niektórzy ludzie w kraju już dają się nabrać na retorykę, jakoby UE była większym zagrożeniem dla naszego kraju od przywódcy Rosji.
- Rząd brytyjski ogłaszając referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej też mówił, że absolutnie jest przeciwny wyjściu. A jednak wyszli. Można tak nakręcić emocje, można tyle nakłamać o Unii Europejskiej, że ludzie w to uwierzą - ocenił Sikorski.
Szef MSZ dodał, że to pokazuje, iż nie wolno grać z opinią publiczną i że należy budować wiedzę o Unii Europejskiej, a nie ścigać się na kłamstwa o niej.
- To, że politycy straszą Polaków jakimś hipotetycznym, teoretycznym zagrożeniem ze strony Unii Europejskiej, wtedy gdy mamy prawdziwe zagrożenie ze strony Putina, (...) jest oblaniem testu na patriotyzm, jest zachowaniem w najgorszych standardach XVIII-wiecznego warcholstwa - powiedział Sikorski.
Sikorski o sprzeciwie wobec SAFE. "To bardzo niebezpieczna gra"
Sikorski był także pytany o kwestię programu SAFE i zaproponowanej przez prezydenta alternatywy w postaci "polskiego SAFE 0 proc.".
Na wstępie szef dyplomacji przypomniał, że politycy "PiS chwalili mechanizm SAFE". - Proszę spojrzeć na profil (…) pana Błaszczaka - dodał.
- Do ustawy o stworzeniu wdrożenia mechanizmu SAFE pan prezydent zaproponował poprawki, które - jak rozumiem - zostały w większości w senacie uwzględnione. Dopiero wtedy prezes Kaczyński (…) po pierwsze, żeby pokazać prezydentowi Nawrockiemu kto tu rządzi, po drugie, żeby współzawodniczyć z partiami eurofobicznymi, obydwoma konfederacjami, nagle zaczął straszyć Unią Europejską i Niemcami oczywiście - ocenił Sikorski.
Według szefa MSZ "to bardzo niebezpieczna gra". - Dokładnie taka, jaka doprowadziła do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - zaznaczył.
Trump stawia żądania krajom NATO. Sikorski: Jeśli pojawi się wniosek, będziemy to rozważać
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę ponowił wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu udrożnienie blokowanego przez Iran Ormuzu. Cieśnina ta ma duże znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej.
- Jeżeli pojawi się wniosek do NATO, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika będziemy to rozważać - powiedział Sikorski, proszony o komentarz w tej sprawie.
Jak zaznaczył, procedura w ramach art. 4. Traktatu Północnoatlantyckiego, przewidująca konsultacje na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa, nie została dotąd uruchomiona.
- Trochę niepokoi, że prezydent Trump mówi o NATO jako "oni", jako Europa, a nie jako "my" - podkreślił polski minister spraw zagranicznych.
- Natomiast (...) prezydent Nawrocki już wykluczył udział Wojska Polskiego w tej operacji - dodał.












