Reklama

Reklama

Siemoniak liczy, że wyborcy centrolewicy poprą PO

- To najważniejsze wybory po 1989 r. Każdy głos ma w nich ogromną wagę, bo przesądzi o tym, w jaką stronę pójdzie Polska - powiedział wicepremier Tomasz Siemoniak. Liczy on, że zwłaszcza wyborcy centrolewicowi poprą Platformę Obywatelską.

- Dziś stawką dla największych partii jest przekonanie wyborców mniejszych komitetów, że warto oddać głos na większych. Liczę, że zwłaszcza wyborcy centrolewicowi będą głosować na Platformę. Manewr taki, że panowie Miller i Palikot się ukryli i wysunęli panią Barbarę Nowacką jest grubą nicią szyty - przy całej sympatii dla pani Barbary Nowackiej.

- Nie została wybrana na lidera przez żadne gremia, to taki zabieg marketingowy - powiedział Siemoniak pytany przez dziennikarzy o zapatrywania na scenę polityczną po wyborach.

PO to dojrzała partia

W jego ocenie, wartością są duże partie, które są zdolne tworzyć rząd i rządzić.

Reklama

- Przeżyliśmy przed 20 laty Sejm, w którym było 7 partii i nie skończyło się to dobrze, bo skończyło się rozpadem rządu (Hanny Suchockiej, w 1993 r.) i ponownymi wyborami. Ale oczywiście demokracja ma swoje prawa i mogą powstawać nowe ugrupowania. Ja uważam, że PO - dojrzała partia, istniejąca już 14 lat, pokazuje energię i to, jak wiele ma jeszcze do zaproponowania - mówił.

Pytany o poniedziałkowe telewizyjne starcie premier Ewy Kopacz z kandydatką PiS na premiera - Beatą Szydło, Siemoniak uznał, że ważnym momentem tej debaty był wątek praw kobiet i sytuacji kobiet w Polsce.

- Sądzę, że to było bardzo celne, że pani premier zwróciła uwagę, że pani prezes Beata Szydło w kilku głosowaniach dotyczących praw i pozycji kobiet w Polsce, głosowała przeciwko - powiedział.

Jak dodał, we wtorkowej debacie będzie 8 liderów komitetów, co zmieni charakter debaty.

Przekroczenie progu pod znakiem zapytania

- Więcej tu jest oświadczeń, a mniej interakcji, ale i ta formuła pozwoli pokazać, jakie są różnice, a Polakom, którzy nie chcą rządów PiS pokaże, że jedyną realną alternatywą jest Platforma i nie zmarnują głosu oddając go na nią. Bo myślę, że dla innych komitetów przekroczenie progu jest pod wielkim znakiem zapytania - ocenił.

- Prawdziwą ocenę wystawią Polacy w niedzielę biorąc pod uwagę debaty, kampanię, a w wypadku pani premier także cały rok jej pracy - i to, że zrealizowała expose. Bardzo się cieszę, że jest autentycznym liderem, szefową, która ponosi pełną odpowiedzialność za Platformę. Nie potrzeba tutaj jakichś substytutów - powiedział wicepremier.

 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy