Reklama

Reklama

Senat decyduje o nowelizacji ustawy o SN. Grodzki komentuje

- Jako demokratyczna większość w Senacie podajemy rękę rządzącym. Musicie państwo wiedzieć, że poprawki, które wyjdą z Senatu w znacznym stopniu przybliżą nas do uruchomienia środków Unii Europejskiej dla Polski - mówił przed posiedzeniem Senatu marszałek Tomasz Grodzki. W środę izba wyższa parlamentu zajmuje się nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym.

- To jest posiedzenie zwołane w trybie pilnym, w poczuciu odpowiedzialności za losy kraju, zwłaszcza w kontekście pieniędzy. Z winy PiS-u czekamy już ponad rok, pod koniec 2021 r. straciliśmy unikalną okazję do otrzymania zaliczek. Płacimy kary sięgające miliarda złotych, za nieprzestrzeganie postanowień TSUE. Chcemy tę ustawę uchwalić jak najszybciej, stąd pilny tryb zwołania posiedzenia - mówił marszałek Tomasz Grodzki.

Zobacz też: Immunitet Tomasza Grodzkiego. Senat zdecydował

Reklama

Podkreślał, że ustawa, która przyszła z Sejmu "jedynie w minimalnym stopniu wypełnia oczekiwania Komisji Europejskiej, TSUE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie tzw. trzech kamieni milowych". - Ogniskują się one na przywróceniu praworządności w Polsce, co otworzy nam drogę do otrzymania środków - mówił dodając, że Polska "potrzebuje pieniędzy z UE".

- Mniemam, że ustawa o Sądzie Najwyższym w późnych godzinach wieczornych zostanie poddana głosowaniu, a następnie wysłana do Sejmu. Chciałbym podkreślić, że jako demokratyczna większość w Senacie podajemy rękę rządzącym. Musicie państwo wiedzieć, że poprawki, które wyjdą z Senatu w znacznym stopniu przybliżą nas do uruchomienia środków Unii Europejskiej dla Polski. Będziemy starali się naprawić praworządność i zapewnić pieniądze dla Polski, których od roku z winy rządzących nie możemy otrzymać. Taka jest dzisiejsza misja Senatu - podsumowywał.

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym. Inicjatywa prezydenta Dudy

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, nad którą połączone senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji pracowały w środę od rana, została uchwalona przez Sejm w ubiegłym tygodniu. Zainicjowana przez prezydenta Andrzeja Dudę nowela zakłada przede wszystkim likwidację Izby Dyscyplinarnej SN i utworzenie Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Komisje opowiedziały za wprowadzaniem licznych poprawek do noweli. Wśród nich jest m.in. rozszerzenie możliwości przeprowadzania "testu bezstronności" sędziego i wymóg 7-letniego stażu orzekania w SN dla kandydatów do nowej Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Komisje opowiedziały się też za poprawkami, zgodnie z którymi sędziowie Izby Dyscyplinarnej przestaną orzekać w SN w dniu wejścia w życie noweli bez możliwości przejścia w stan spoczynku.

Zmian w ustawie o SN oczekuje Komisja Europejska w związku z decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE. Likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN to jeden z "kamieni milowych", których wdrożenie ma dać zielone światło dla zaakceptowania przez KE polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Reklama

Reklama

Reklama