Sejm zdecydował ws. weta Karola Nawrockiego. Chodzi o KPK
Sejm nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do obszernej nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Propozycja reformy dotyczyła m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów. Decyzję o wecie prezydent podjął 13 marca.

W skrócie
- Sejm nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.
- W głosowaniu za ponownym przyjęciem ustawy opowiedziało się 244 posłów, przeciwko było 180, a 16 wstrzymało się od głosu.
- Nowelizacja KPK dotyczyła m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sejm może odrzucić weto prezydenta, uchwalając ustawę ponownie większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów - w maksymalnym wariancie przy założeniu, że w głosowaniu wezmą udział wszyscy posłowie, oznacza to konieczność zebrania 276 głosów, by odrzucić weto.
W piątkowym głosowaniu za ponownym przyjęciem ustawy opowiedziało się 244 posłów, przeciwko - 180. Kolejne 16 osób wstrzymało się od głosu, a 20 nie wzięło udziału w głosowaniu. Aby osiągnąć większość trzech piątych za wnioskiem musiałoby zagłosować 264 posłów.
Odrzucenie weta prezydenta poparli niemal wszyscy politycy Koalicji 15 Października. Przeciwko była zasadnicza większość obecnych posłów PiS, od głosu wstrzymali się natomiast reprezentanci Konfederacji.
Sejm nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego
Głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta poprzedziło m.in. wystąpienie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zaapelował do zgromadzonych o opowiedzenie się za ponownym przyjęciem ustawy.
Wcześniej prezydenckie weto skrytykował też m.in. wiceminister Arkadiusz Myrcha, który stwierdził, że było ono "politycznym kaprysem i błędem, z którego teraz rozpaczliwie próbują wyjść politycy PiSu i Pałac Prezydencki".
- Jednym podpisem wyrzucono do kosza największą reformę Kodeksu postępowania karnego, który został uchwalony w 1997 roku. To była największa, kompleksowa reforma od blisko 30 lat postępowania karnego - ocenił.
Weto Karola Nawrockiego. Chodzi o reformę Kodeksu postępowania karnego
Decyzję o zawetowaniu propozycji reformy Kodeksu postępowania karnego prezydent Karol Nawrocki podjął 13 marca.
Rafał Leśkiewicz uzasadniał wówczas, że nowe przepisy mogłyby "utrudniać prowadzenie postępowań karnych, co byłoby sprzeczne z interesem obywateli i obowiązkiem państwa do zapewnienia im bezpieczeństwa". Wskazał również m.in. na brak jednoznaczności i spójności systemowej niektórych nowych rozwiązań.
Obszerna nowelizacja KPK odnosiła się do szeregu zagadnień procedury karnej. Zawarto w niej m.in. nowe, odmienne podejście do możliwości stosowania tymczasowych aresztów z powodu tzw. surowości kary. Kolejny ważny aspekt zmian odnosił się do możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów.
Bardzo ważna zmiana w nowelizacji dotyczyła definicji podejrzanego, zgodnie z którą osoba już od momentu zatrzymania w związku z podejrzeniem przestępstwa mogłaby uzyskać status podejrzanego.











