Reklama

Reklama

Sejm. PiS obroniło projekt ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii

Za odrzuceniem projektu ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii w pierwszym czytaniu opowiedziało się 204 posłów, wśród których było dwóch polityków PiS. Przeciw odrzuceniu ustawy było 205 posłów, a 19 wstrzymało się od głosu.

Wniosek opozycji o odrzucenie poselskiego projektu ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii poparło 204 posłów, w tym 118 z klubu KO, 46 z Lewicy, 17 z KP-PSL, 5 z koła Konfederacji, 8 z koła Polski 2050, 4 z koła Porozumienia, 3 z koła Polskie Sprawy oraz jeden poseł niezrzeszony. Wniosek o odrzucenie poparło też dwoje posłów PiS - Elżbieta Duda i Tadeusz Cymański. 19 posłów partii rządzącej wstrzymało się od głosu.

Przeciw wnioskowi o odrzucenie projektu opowiedziało się 205 posłów, w tym 197 posłów PiS, 3 Konfederacji, 3 Kukiz'15 oraz dwóch posłów niezrzeszonych. W związku z odrzuceniem wniosku projekt skierowano do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Reklama

Zastrzeżenia opozycji

Projekt ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii zakłada powołanie nowej instytucji publicznej w formie państwowej osoby prawnej. Do jej zadań ma należeć m.in. prowadzenie badań naukowych nad demografią i wypracowywanie odpowiednich rekomendacji.

Prezes Instytutu będzie uprawniony m.in. do udziału w stosownych postępowaniach, wnioskowania o wystąpienie z inicjatywą ustawodawczą oraz inicjowania stosownych zmian w prawie miejscowym. Roczny budżet Instytutu ma wynieść 30 mln zł.

Opozycja zarzucała, że projekt ustawy daje prezesowi Instytutu zbyt szerokie kompetencje. Zwracała uwagę, że będzie on powoływany na 7 lat i praktycznie nieodwoływalny.


Reklama

Reklama

Reklama