Reklama

Reklama

Sędziemu KRS puściły nerwy: Państwo nie myślą

"Państwo nie myślą, powtarzają kalki propagandowe, państwo są śmieszni" – między innymi tak członek Krajowej Rady Sądownictwa Jędrzej Kondek zwracał się rano do grupy protestujących Obywateli RP, która zablokowała wejście do jednego z pomieszczeń Rady. Manifestujący uważają, że nowa KRS jest upolityczniona i nie podejmuje suwerennych decyzji, a jedynie wypełnia wolę polityków Prawa i Sprawiedliwości.

"Chcę się dowiedzieć, co mi zarzucacie, pytam o konkrety, powiedzcie: Kondek, zrobiłeś to i to" - mówił sędzia. Na co jeden z protestujących odpowiedział: "Sprzeniewierzył się pan jako sędzia słowom przysięgi". 

Emocjonalną wymianę zdań - jako jedyny - zarejestrował reporter RMF FM Patryk Michalski:

Przypomnijmy, że dziś rano kilkunastoosobowa grupa reprezentująca ruch Obywatele RP zablokowała wejście do sali obrad KRS. Tym samym opóźnione zostało rozpoczęcie obrad Rady, podczas których KRS miała m.in. wyłonić kandydatów do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur wystąpił do rektora Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - która jest właścicielem budynku - z wnioskiem, aby zwrócił się on do służb porządkowych w związku z blokadą sali obrad Rady. Po tym wniosku rektor wyraził zgodę na wejście policji na teren uczelni. Kilkunastu policjantów po godz. 13 zakończyło wynoszenie osób blokujących salę obrad.

Reklama

Do godz. 16. Rada omówiła ponad 20 kandydatur do Izby Cywilnej SN (w której do obsadzenia jest 7 wakatów sędziowskich). "Jeżeli chodzi o Izbę Cywilną to nie omówione zostało jeszcze bodajże pięć kandydatur. Będą one omówione jutro" - powiedział dziennikarzom w przerwie obrad  członek KRS sędzia Jarosław Dudzicz.

W związku z tym zdaniem Dudzicza wykluczona jest możliwość jakiegokolwiek głosowania w poniedziałek nad kandydaturami do Izby Cywilnej, bo - jak zaznaczył - "część kandydatów nie został jeszcze przedstawiona Radzie".

Dudzicz przyznał, że poniedziałkowy protest działaczy Obywateli RP "pomieszał szyki Radzie". "Musieliśmy czekać trzy godziny i to zrobiło swoje. Poranne blokady pracy zespołu spowodowały, że wszytko przesunęło się w czasie. Z dużą dozą pewności mogę powiedzieć, że głosowań do Izby Cywilnej dzisiaj nie będzie, skoro kandydaci do tej Izby nie byli przedstawieni Radzie" - powiedział.

Po przerwie w obradach Rada przeszła do rozpatrywania kandydatów do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (w której jest 20 stanowisk sędziowskich). KRS omówiła w poniedziałek do tej izby około 40 kandydatur.

Dalsze prace Rady odbędą się we wtorek.

Patryk Michalski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy