Reklama

Reklama

Schetyna: Wierzę w Tuska, w jego doświadczenie

- Każdy przewodniczący ma swoją narrację, swój czas. To są czas i odpowiedzialność Donalda Tuska, by przygotować KO do zwycięskich wyborów. To nie jest łatwe, to kwestia zbudowania paktu senackiego i koalicji w Sejmie. Wierzę w ten projekt, wierzę w Tuska, w jego doświadczenie, w to, że będzie w dobry sposób budować tę konstrukcję - stwierdził w dogrywce programu "Gość Wydarzeń" w Interii Grzegorz Schetyna, były przewodniczący PO.

Schetyna był pytany o swoje relacje z Donaldem Tuskiem.

- Gdy dostawałem PO do prowadzenia, partia miała 10-11 proc. poparcia. Jak zostawiałem, miała 30-31 proc. (...) PiS, gdy zaczynaliśmy bój o odbudowę pozycji PO, miał 44-46 proc. poparcia. Udało się przeżyć te cztery lata. Dziś sytuacja jest lepsza - mamy Senat, PiS ma 30-32 proc. Wierzę w Tuska, bo wie, jak wygrywać wybory - mówił.

"Ludzie chcą od Tuska skuteczności"

W programie poruszono też kwestię utraty prawa jazdy przez obecnego szefa PO. - To jego odpowiedzialność, którą wziął na siebie. Kwestia jest zamknięta. Każdego może dotknąć taka historia i każdy radzi sobie z nią indywidualnie - stwierdził Schetyna.

Reklama

Polityk PO - nawiązując do badań opinii publicznej ws. tego, czy Tusk ma zrezygnować z szefostwa PO - stwierdził, że "ludzie chcą od Tuska skuteczności i tego, że poprowadzi PO, opozycję do zwycięstwa z PiS-em" - Wtedy wybaczą mu też, że jechał kilka kilometrów za szybko - dodał.

Czy to czas, by Tusk rozpoczął już tournée z wyborcami? - pytał Bogdan Rymanowski.

- To pytanie o czas, o timing, kiedy rozpocząć ten długi marsz. Wybory za dwa lata. Tusk potrafi to robić (spotykać się z ludźmi - red.). Pokazał to w 2011 roku, gdy tuskobusem przemierzał Polskę, spotykając się z oponentami politycznymi - stwierdził.

Schetyna: Tusk musi zamknąć swoje obowiązki brukselskie

Podkreślił, że "lider PO musi zamknąć swoje obowiązki brukselskie, szefa EPL. To kwestia elementarnej obowiązkowości, by skupić się w stu procentach na polityce polskiej".

- To duża partia mająca wyzwania. On jednak skraca kadencję i musi być dobry pomysł na leadership po Tusku - stwierdził Schetyna, dopytywany o to, czy szef PO nie ma zbyt mało czasu z racji nadmiaru obowiązków.

"To ogromne pieniądze, które uspokoiłyby walkę z inflacją"

Polska wciąż nie dostała środków z unijnego Funduszu Odbudowy.

Krajowy Plan Odbudowy ma wspomóc gospodarkę po pandemii COVID-19. Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

KPO koncentruje się na pięciu szerokich blokach tematycznych (komponentach): odporność i konkurencyjność gospodarki, zielona energia i zmniejszenie energochłonności, transformacja cyfrowa, efektywność, dostępność i jakość systemu ochrony zdrowia oraz zielona, inteligentna mobilność.

- To ogromne pieniądze, które uspokoiłyby walkę z inflacją. To 1 proc. PKB. Otrzymanie ich byłoby poważnym sygnałem stabilizującym polską walutę. Jeśli nie będzie decyzji, które zatrzymują te pieniądze i je odpychają od Polski - chodzi o likwidację Izby Dyscyplinarnej - będziemy mieli poważne kłopoty - zauważył Schetyna.

"Polski wymiar sprawiedliwości ma poważniejsze problemy "

Rymanowski poruszył także kwestię oklaskiwania Donalda Tuska przez sędziów Waldemara Żurka i Pawła Juszczyszyna podczas ostatniego zjazdu KOD. 

Czy przekroczyli granicę niezależności i niezawisłości? - pytał.

- Polski wymiar sprawiedliwości ma poważniejsze problemy niż to, w jaki sposób i kiedy klaskali sędziowie, którzy są dziś naznaczeni wrogami ministra sprawiedliwości. Nie wiem, czy to było ostentacyjne. Nie przesadzajmy - powiedział Schetyna.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy