Reklama

Reklama

Schetyna: Prezydent powinien być arbitrem ws. TK

Ubiegający się o przewodnictwo w PO Grzegorz Schetyna uważa, że w sporze dot. powołania sędziów Trybunału Konstytucyjnego prezydent Andrzej Duda nie powinien ulegać presji i przyjąć ślubowanie od trzech z pięciu sędziów, których wybrano w poprzedniej kadencji Sejmu.

Do sytuacji dot. TK i roli w niej prezydenta Polski Schetyna odniósł się podczas konferencji prasowej w Zielonej Górze, do której przyjechał w ramach kampanii wewnątrzpartyjnej.

- Prezydent powinien być arbitrem. Nie powinien być zakładnikiem swojej partii politycznej i tej presji, którą w ostatnich dniach widzimy. Uważam, że powinien przyjąć ślubowanie od trzech sędziów, którzy zostali wybrani poza wszelką kwestią i poza wszelką dyskusją, a z resztą poczekać na decyzje i opinię Trybunału Konstytucyjnego. Myślę, że to jest najlepszy kierunek i tak powinien się zachować - powiedział Schetyna.

Reklama

Schetyna przypomniał, że w wydanym stanowisku dla TK Prokurator Generalny ma zastrzeżenia do wyboru dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a co do trzech akceptuje ich wybór.

- Kwestia zaprzysiężenia pierwszej trójki jest poza kwestią i to powinien zrobić prezydent Duda (...) Jeżeli dojdzie do dalszego łamania prawa, jeśli chodzi o powołanie sędziów TK, to będziemy reagować, nie tylko tutaj w kraju  - dodał Schetyna.

Największa partia opozycyjna

W Zielonej Górze padły także pytania dot. ostatnich wydarzeń politycznych w kraju, jak te dotyczące relacji Platformy z Nowoczesną.

- Platforma jest największą partią opozycyjną, ma 138 posłów i jej głos waży. Chcemy, żeby ten głos był jeszcze bardziej słyszalny, dlatego deklaruję taką współpracę i mówię - nie ma wrogów opozycji. Wszyscy powinniśmy być razem, to co robi PiS w ostatnim czasie, to jest zagrożenie dla demokracji, to jest zagrożenie dla wolności, to jest zagrożenie dla przyzwoitości i normalności - mówił Schetyna.

Były szef MSZ odniósł się także do niedzielnej wizyty premier Beaty Szydło na szczycie UE - Turcja w Brukseli i jej udziału w poniedziałkowym szczycie klimatycznym w Paryżu.

- Chcę powiedzieć, że tak wczoraj, jak i dzisiaj, to co mówiła, stanowisko, jakie prezentowała premier Szydło jest zgodne i wynika z polityki, naszej polityki, którą prowadziliśmy jako rząd jeszcze Donalda Tuska, później pani premier Kopacz, jest konsekwencją i następstwem zdarzeń. Chcę powiedzieć, że to jest dobrze, że nie wyważa się otwartych drzwi, tylko realizuje sprawdzoną politykę koalicji PO i PSL z ostatnich ośmiu lat - ocenił Schetyna.

Ubiegający się o fotel przewodniczącego PO Grzegorz Schetyna spotkał się w poniedziałek w bibliotece wojewódzkiej w Zielonej Górze z lubuskimi parlamentarzystami PO, działaczami i samorządowcami tego ugrupowania oraz członkami władz regionalnych partii z przewodniczącą lubuskiej PO Bożenną Bukiewicz na czele.

Każdy ma swoje sympatie

Według Schetyny walka o fotel szefa PO jest otwartą rywalizacją i prawdziwymi wyborami.

- Tu nie ma żadnego ustawiania. Wiem, że każdy ma swoje sympatie, ma do tego święte prawo. Chodzi o to, żeby zasady dostępu, rozmowy, przestawianie pomysłów, żeby to wszystko było otwarte i jestem przekonany, że tak będzie - mówił Schetyna.

Pytany o sytuację w sejmiku woj. lubuskiego, w którym została przerwana współpraca PO z PSL, po tym jak Platforma zaproponowała poszerzenie koalicji o dwa inne kluby, Schetyna powiedział:

- Rozmawiałem z panią przewodniczącą (lubuskiej PO) Bożenną Bukiewicz, jestem w kontakcie z liderami PSL i jestem przekonany, że uda się tutaj wyeliminować złe emocje i spowodować, że te wszystkie kwestie będą pod kontrolą, że Lubuskie, czy sejmik lubuski nie będzie przykładem czegoś złego, co może zdarzyć się wśród byłych koalicjantów parlamentarnych, a obecnie koalicjantów w 15 - przypomnę - sejmikach wojewódzkich w skali całego kraju.

Wspomniał kolegę

Na początku swojego wystąpienia w Schetyna wspominał też zmarłego posła Platformy Tomasza Tomczykiewicza.

- Tomasz Tomczykiewicz uczył nas miłości do Polski, ale także wielkiego sentymentu do swojego regionu - do Śląska. Był lokalnym patriotą, ale był też samorządowcem, człowiekiem przekonanym o znaczeniu regionu i o takiej śląskiej wspólnocie, która jest, była i zawsze będzie fundamentem i polskości i polskiego patriotyzmu. Za to chciałem mu dzisiaj podziękować i obiecać także, że każda nasza aktywność, aktywność Platformy Obywatelskiej w tych dniach, ale także w następnym czasie będzie służyć temu, żeby tą miłość do naszych lokalnych ojczyzn podkreślać - mówił Schetyna.

Z Zielonej Góry Grzegorz Schetyna udał się do Żagania, a we wtorek będzie przekonywał do siebie członków PO w Gorzowie Wlkp.

 

Reklama

Reklama

Reklama