Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Zaskakująca dymisja w resorcie finansów

Z Ministerstwa Finansów odejdzie Sławomir Dudek. Dyrektor ma stracić stanowisko ze względu na "małą elastyczność" - podaje "Rzeczpospolita".

"Ministerstwo Finansów zwalnia dyrektora, który odpowiada za hamowanie wzrostu wydatków państwa" - donosi "Rzeczpospolita", powołując się na słowa osoby zbliżonej do kierownictwa resortu i doskonale znającej zasady jego funkcjonowania oraz politykę kadrową.

Sławomir Dudek pełni funkcję dyrektora Departamentu Polityki Makroekonomicznej. Podmiot ten zajmuje się między innymi przygotowaniem analiz i prognoz polityki fiskalnej państwa. Prognozuje na przykład dochody budżetu, czy przepływ pieniędzy w sektorze finansów publicznych.

Reklama

Zadaniem Dudka jest pilnowanie przestrzegania tak zwanej reguły wydatkowej. Jak wyjaśnia "Rzeczpospolita": "Reguła działa w ten sposób, że w okresie dobrej koniunktury ogranicza wzrost wydatków z kasy państwa po to, by w gorszych czasach budżet mógł wydawać więcej".

Gazeta poprosiła o komentarz przedstawicieli resortu. Biuro prasowe poinformowało, że dyrektor złożył rezygnację z powodów osobistych. Ze Sławomirem Dudkiem dziennikarzom nie udało się skontaktować.

W maju stanowisko w Ministerstwie Finansów straciła Teresa Czerwińska. Jak przypomina "Rzeczpospolita", komentatorzy byli wówczas zdania, że ekonomistka miała zaprotestować przeciwko rosnącym wydatkom państwa, zwracając uwagę na możliwe problemy z ich sfinansowaniem. Na stanowisku zastąpił ją Marian Banaś, który zgłosił projekt budżetu na 2020 roku, w którym nie ma deficytu. Znawcy zwracali jednak uwagę na fakt, iż nie ma w nim zapisów uwzględniających wydatki związane z realizacją rządowych obietnic socjalnych, które idą w miliardy. Po miesiącu Banaś objął funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy