Rzecznik rządu uderza w Andrzeja Dudę. "Troll internetowy"
Rzecznik rządu Adam Szłapka określił byłego prezydenta Andrzeja Dudę mianem "trolla internetowego". To reakcja na krytykę, jakiej Duda dopuścił się względem Donalda Tuska po wypowiedzi premiera dotyczącej możliwej relokacji amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski.

W skrócie
- Adam Szłapka opisał byłego prezydenta Andrzeja Dudę jako trolla internetowego, reagując na jego krytyczne uwagi wobec Donalda Tuska.
- Rzecznik rządu zarzucił Andrzejowi Dudzie rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i dezinformację w kontekście kwestii bezpieczeństwa Polski.
- Wypowiedź Donalda Tuska dotycząca relokacji amerykańskich żołnierzy do Polski wywołała krytykę opozycji, w tym ze strony Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- To, co pisze pan Andrzej Duda, jest nieprawdą. Szkoda, że kończy karierę polityczną raczej jako troll internetowy - powiedział Szłapka podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Rzecznik rządu odniósł się do wpisu byłego prezydenta, który skrytykował wypowiedź Donalda Tuska po Szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu. "Premier Tusk przeciwko wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski. Lojalność wobec Berlina na pierwszym miejscu. Wszystko jasne?" - napisał Andrzej Duda.
- Wszystko, co w tym tweecie jest napisane, jest kłamstwem, więc spokojnie można to zakwalifikować jako fake news czy dezinformację - stwierdził Szłapka.
Tusk o relokacji żołnierzy USA. "Delikatna sprawa"
Krytyka ze strony opozycji spadła na Donalda Tuska po jego wypowiedzi podczas poniedziałkowego briefingu po Szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu. Premier stwierdził wtedy, że kwestia redukcji wojsk USA w części państw europejskich jest "sprawą delikatną".
- Chyba nie powinniśmy jako państwo ich podbierać (...) Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim - stwierdził Tusk.
Jednocześnie zaznaczył, że "jeśli prezydent USA i rząd amerykański uzna, że nie będzie wycofania tych wojsk tylko przeniesienie (...) do Polski, to oczywiście będzie to też konsekwencją starań, ale wszystkich", a Polska będzie wspierać taki ruch.
Oprócz Andrzeja Dudy wypowiedź Tuska skomentowali również były premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński, którzy zarzucili premierowi działanie na rzecz Niemiec. "Wzmocnienie wojskowej obecności USA w Polsce to delikatna sprawa? To 'podbieranie' żołnierzy? (...) To zmiana naszej sytuacji na nieporównywalnie lepszą, nieporównywalnie bezpieczniejszą. Tusk to Berlin. Dziś nikt rozsądny nie może temu zaprzeczyć" - napisał Kaczyński.












