Reklama

Reklama

Rządowy projekt o statusie artysty zawodowego. Polityk PiS o szczegółach

- Rządowy projekt ustawy o statusie artysty zawodowego będzie odpowiadał na nowe wyzwania i może uwzględniać pomoc dla twórców pracujących na umowy o dzieło czy umowy zlecenie, działających na szczeblu lokalnym - powiedział szef sejmowej komisji kultury i środków przekazu Piotr Babinetz (PiS).

Poseł podkreślił, że prace nad projektami ustaw w sprawie statusu artysty: rządowym i autorstwa KO rozpoczną się już w styczniu 2021 roku.

We wtorek posłowie KO złożyli w Sejmie projekt ustawy o statusie artysty zawodowego, zakładający powołanie Polskiej Izby Artystów, która będzie rozstrzygała, kto jest artystą zawodowym. - Tą ustawą będziemy chcieli zapewnić artystom podstawowe ubezpieczenie emerytalne, rentowe oraz zdrowotne - wskazali posłowie KO.

W odpowiedzi na inicjatywę posłów, wicepremier, minister kultury Piotr Gliński przekazał na Twitterze, że analogiczny projekt ustawy o statusie zawodowego artysty jest gotowy w MKiDN i w grudniu trafi do wykazu prac rządu. "Ustawa pozwala precyzyjnie wyodrębnić grupę zawodową artystów i zapewnić jej bezpieczeństwo socjalne poprzez finansowany ze środków pozabudżetowych (głównie z opłaty reprograficznej) fundusz wsparcia składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla najniżej zarabiających, pozostających obecnie poza systemem ubezpieczeń i ochrony zdrowia" - napisał szef MKDNiS.

Reklama

Gliński przypomniał, że propozycja przepisów w sprawie uregulowania statusu artysty znalazła się już w programie PiS z 2019 roku.

"Trwają uzgodnienia międzyresortowe"

Szef sejmowej komisji Kultury i środków przekazu, pytany, kiedy rządowy projekt ustawy o statusie zawodowego artysty będzie procedowany, poinformował, że "trwają uzgodnienia międzyresortowe". - Jeśli tylko prace rządu się zakończą, to podejmiemy prace nad nim na komisji kultury - dodał.

- Teraz musimy uwzględnić sytuację "okołocovidową". Przypuszczam, że uzgodnienia międzyresortowe mogą trochę potrwać, więc zakładam, biorąc pod uwagę, że zbliża się okres świąteczny, noworoczny, że prace w Sejmie będą podjęte już w styczniu 2021 roku - powiedział Babinetz.

"Będzie odpowiadał na najnowsze wyzwania"

Poseł PiS wyraził przypuszczenie, że rządowy projekt będzie projektem wiodącym, ponieważ "będzie odpowiadał na najnowsze wyzwania". - Ale oczywiście poprawki KO czy posłów z komisji kultury chętnie uzgodnimy, żeby był jak najlepszy efekt dla artystów - oświadczył.

- Teraz, przy kontrowersjach związanych z podziałem środków na wsparcie dla artystów, pojawia się bardzo poważny problem ze strony artystów, którzy indywidualnie prowadzą swoją działalność, np. muzycy, rzeźbiarze, malarze, aktorzy, inaczej mówiąc twórcy polskiej kultury pracujący na umowy o dzieło czy umowy zlecenie, działający na szczeblu lokalnym. Oni nie są medialni, nie są celebrytami, nie mają słynnych nazwisk, ale mają większą trudność w sięgnięciu po wsparcie - ocenił szef komisji kultury.

Zdaniem Babinetza "jeśli dobrze pójdzie, to by udało się wspomóc artystów, którzy nie mają medialnej siły przebicia". - Artyści lokalni nieraz wykonują bardzo cenne artystycznie i ważne dla polskiej kultury działania, pracując w różnych miejscach Polski. I wcale nie są mniej wartościowi - dodał.

Babinetz: Projekt KO jest "podkradziony" z projektu PiS

Polityk PiS, dopytywany o projekt KO w sprawie statusu artysty, ocenił, że "jest w pewnym sensie 'podkradziony' z dawnego projektu PiS, jednak każda inicjatywa na rzecz polskich artystów jest cenna". 

- Ważniejsze jest to, że już na początku roku, kiedy była fala COVID-19, wicepremier Gliński podjął działania wspierające artystów. W marcu tego roku pisałem pismo jako szef sejmowej komisji kultury do wicepremiera, upominając się o artystów w kontekście działalności bieżącej ludzi, którzy wykonują prace w obszarze muzyki, teatru, ale nie prowadzą dużej firmy, która mogłaby łatwo uzyskać środki - powiedział Babinetz.

- Minister Gliński podjął próbę weryfikacji podziału środków i stara się pomóc artystom. To nie jest tak, jak mówi opozycja. Przypomnijmy, że przywróciliśmy artystom 50-proc. koszt uzyskania przychodu, który PO wcześniej zabrała - powiedział poseł PiS.

Reklama

Reklama

Reklama