Reklama

Reklama

Rząd przeznaczy prawie 6 mld zł na program "Za Życiem"

W najbliższych latach na program "Za Życiem" planujemy przeznaczyć 5,95 mld zł; w poprzedniej edycji było to 3,1 mld zł - przekazał we wtorek wiceminister rodziny Paweł Wdówik. Zaznaczył, że kompleksowa pomoc dla dzieci z niepełnosprawnościami wymaga współpracy międzyresortowej.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął uchwałę dotyczącą zmian w programie "Za życiem". Od przyszłego, w ramach programu, realizowane będą nowe działania m.in. przygotowujące niepełnosprawną młodzież do wejścia na rynek pracy. Na realizację programu w latach 2022-2026 przeznaczono około 6 mld złotych.

Wiceminister Wdówik na konferencji prasowej przypomniał, że program działa od 2017 roku, a w ubiegłym roku został poddany ocenie przez rządowy zespół. - W czasie tej oceny przeanalizowaliśmy to, co wymaga zmian, w kierunku spełnienia oczekiwań rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością - powiedział wiceminister.

Reklama

Wskazał, że zasadniczą zmianą w programie "Za Życiem" jest prawie dwukrotne zwiększenie środków finansowych. - W poprzedniej edycji było to 3,1 mld zł. Na najbliższe lata przewidujemy kwotę 5,95 mld zł - przekazał Wdówik.

Pomoc dla dzieci niepełnosprawnych

Wiceminister zaznaczył, że nie są to wszystkie środki przeznaczone na wsparcie osób niepełnosprawnych. - Rząd wdraża wiele działań, które są podejmowane przez różne resorty w ramach własnych budżetów, nieopisanych w programie - dodał.

Wiceszef MRiPS podkreślił, że celem programu jest też wzmacnianie aktywności innych resorów w obszarze pomocy osobom niepełnosprawnym. Zwrócił uwagę, że sytuacja rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością to styk polityki rodzinnej, edukacyjnej i zdrowotnej.

- W zakresie ministerstwa rodziny przejęliśmy zadanie dotyczące stworzenia infolinii dla rodziców oraz portalu informacyjnego. To są elementy, które mają ze sobą współpracować po to, żeby udostępniać tak bardzo oczekiwaną, pełną informację i poprowadzenie rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością, by one bezpośrednio trafiały do miejsc, które oferują odpowiednie wsparcie - powiedział Wdówik.

Reklama

Reklama

Reklama