RPD kontra lodziarnia w Pszczynie. "Żyjemy w systemie ocen"
- Można było reagować na sto różnych sposobów - najlepiej w żaden - stwierdził Jan Wróbel w programie Kalejdoskop Wydarzeń w Polsat News. W ten sposób skomentował decyzję Rzecznik Praw Dziecka o wysłaniu pisma do lodziarni w Pszczynie z prośbą o zakończenie akcji dawania darmowych lodów dzieciom z czerwonym paskiem na świadectwie. - Jeśli system jest dobry, to po co ten list - dodała Dorota Gawryluk.

W skrócie
- Jan Wróbel uznał, że decyzja Rzecznika Praw Dziecka o wystosowaniu pisma do lodziarni w sprawie darmowych lodów dla dzieci z czerwonym paskiem nie była potrzebna.
- Rzeczniczka Praw Dziecka wskazała, że akcja może być dyskryminująca wobec dzieci z gorszymi ocenami i powołała się na informacje o presji związanej z systemem ocen.
- Działania Rzeczniczki spotkały się z krytyką, między innymi ze strony minister edukacji Barbary Nowackiej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzeczniczka Praw Dziecka stwierdziła, że przyznawanie darmowych lodów najmłodszym z czerwonym paskiem może być dyskryminujące dla dzieci, które mają gorsze świadectwa.
- W środowisku pedagogów od lat jest pewien spór, czy chwalenie przez szkołę ocen, ta mityczna średnia, czy to jest mądre, czy głupie. Mądre, bo dzieci są ambitne i pracowite, ale głupie, bo mówimy, że wartością szkoły jest to, ile dostajesz tam punktów - skomentował w "Kalejdoskopie Wydarzeń" w Polsat News Jan Wróbel.
Podziel się opinią na temat odsłuchu artykułów w portalu Interia. Kliknij, aby przejść do ankiety.
Według niego cały spór opiera się o to, czy system oceniania jest dobry, czy nie. - Ten system mamy utrwalony i pochwalony przez MEN. To jest system, w którym stawia się oceny, docenia je i nagradza za nie - stwierdził.
- Jeśli chcemy zmienić system, to nie od tego, że zwracamy komuś uwagę w lodziarni - dodał.
Podobnego zdania jest również Dorota Gawryluk. - Żyjemy w systemie ocen. W ogóle świat polega na systemie ocen. Oceniamy kwalifikacje, to czy się nauczyłeś, czy zrobiłeś zadanie domowe - powiedziała w programie Kalejdoskop Wydarzeń.
- Jeśli system jest dobry, to po co ten list. A jeśli oceny są złe, to proszę przedstawić coś, co jest lepsze. Na razie nie ma lepszego systemu - dodała.
RPD pisze do lodziarni. Poszło o darmowe lody dla uczniów
O sprawie lodziarni z Pszczyny zrobiło się głośno po tym, jak Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak skierowała do niej pismo, wzywające do zakończenia trwającej od lat akcji, w ramach której dzieci z czerwonym paskiem na świadectwie mogły otrzymać darmowe lody. Według niej może to prowadzić do dyskryminacji dzieci z gorszymi ocenami.
- Mamy informacje od dzieci, że dochodzi do prób samobójczych z powodu tego, jaka jest presja na oceny. Więc my po prostu zwracamy uwagę na to, że wartość człowieka definiuje jego serce - mówiła w rozmowie z Polsat News RPD.
Jej pismo wysłane do lodziarni spotkało się jednak z powszechną krytyką. Rzeczniczkę skrytykowała m.in. minister edukacji Barbara Nowacka. "Pracowitość, ambicje i talent uczniów i uczennic warto zauważyć i nagradzać. To motywuje też inne dzieci do nauki i pracy. Robią to szkoły, rodzice, samorządy, organizacje pozarządowe. Fajnie, że też czasem lodziarnie" - napisała.












