Reklama

Reklama

Rozmowy o wynagrodzeniach medyków bez protestujących w "białym miasteczku"

Minister zdrowia Adam Niedzielski po czwartkowym spotkaniu Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia powiedział, że przygotowane zostały "ramy porozumienia" dotyczącego wzrostu płac medyków. Jego zdaniem prace będą zmierzać do dalszego zwiększania minimalnych pensji, a prezes NFZ powiedział, że na ten cel są zagwarantowane pieniądze do końca obecnego i na przyszły rok.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski powiedział po obradach Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia, że spotkanie było "bardzo dobre". Szef resortu podziękował członkom strony społecznej uczestniczącym w pracach zespołu trójstronnego, którzy przyszli na spotkanie z przedstawicielem resortu zdrowia w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie. - To miejsce jest właściwym miejscem do rozwiązywania problemów przy rozmowie i dyskusji, a nie w formie protestu, eskalacji politycznej i różnych roszczeń - powiedział polityk. Posiedzeniu przewodniczyła  Maria Ochman z NSZZ "Solidarność".

Niedzielski: są przygotowane ramy porozumienia

Reklama

Niedzielski przypomniał, że do protestujących z Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia zostały skierowane zaproszenia do rozmów, ale spotkały się one z "czterokrotnym odrzuceniem różnych form zaproszeń". Po rozmowach , które odbyły się bez medyków protestujących w "białym miasteczku" przed kancelaria premiera, minister poinformował o tym, że przygotowane zostały "ramy porozumienia".

- Chcemy pracować na bazie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu dwukierunkowo: nad tym, jaka jest struktura tabeli, która opisuje minimalne wynagrodzenia pod kątem zawodów, które będą tam wyodrębnione. Chcemy też wyodrębnić zawód ratownika medycznego (...), ale też przyjrzeć się jak pogrupować zawody tak, żeby była przejrzystość sytemu płacowego, a z drugiej strony, żeby wykazać szacunek i podkreślenie wagi dla poszczególnych zawodów w systemie opieki zdrowotnej - powiedział Niedzielski.

Zapowiedział też, że prace te będą zmierzały do "dalszego zwiększenia minimalnych wskaźników wynagrodzeń". Przypomniał, że od 1 lipca zwiększono już te wskaźniki, z korzyścią dla około 250 tys. osób zatrudnionych w służbie zdrowia. - Cały czas do NFZ napływają kolejne wnioski, a my te wnioski realizujemy i co więcej jest to system finansowania, który ma zagwarantowane środki na ten rok i na kolejne lata w planie finansowym NFZ - zapewnił polityk.

Niedzielski stwierdził, że ustawa z 1 lipca "jest pierwszym krokiem". - Teraz chcemy w ramach porozumienia wykonać drugi krok, czyli dokonać dystrybucji, podziału wzrostu nakładów na wynagrodzenia i świadczenia. Chcemy, żeby strona społeczna wspólnie z nami podjęła decyzje, w jakim stopniu podzielimy te rosnące nakłady - wyjaśnił Niedzielski.

- Potem będą kolejne dyskusje, w których będziemy patrzyli, na ile te plany były realizowane, a z drugiej strony (będziemy patrzyli - red.) czy jest potencjał zwiększania tych środków, bo nowe rozwiązania, które dotyczą Polskiego Ładu mówią o tym, że będziemy mieli dodatkowe 7 mld zł w planie finansowym NFZ w przyszłym roku z tytułu nowych rozwiązań składkowych - dodał.

Prezes NFZ: są zapewnione pieniądze

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak podsumował zakończenie etapu prac posiedzenia Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia podkreślając, że przedstawiciele płatnika publicznego uczestniczą w tych spotkaniach, żeby wszystko miało zabezpieczenie finansowe.

- W tym budynku rozmawiamy o pieniądzach. Często to są naprawdę duże pieniądze i pojawiają się głosy czy ustalenia, które są przyjmowane przez strony porozumienia mają odzwierciedlenie w planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlatego przedstawiciele płatnika publicznego uczestniczą w tych spotkaniach, żeby wszystko miało zabezpieczenie finansowe - powiedział prezes NFZ Filip Nowak po zakończeniu posiedzenia.

Bogna Janke po spotkaniu w Kancelarii Prezydenta: Nieobecni nie mają racji

Nowak potwierdził, że zarówno środki do końca roku, jak i środki w roku następnym są zapewnione.

- Wszelkie ustalenia, które są przyjmowane w tym budynku poprzez Radę Dialogu Społecznego muszą mieścić się w planie finansowym i gwarantuję, że się mieszczą. W związku z czym możemy spokojnie planować i zastanawiać się nad kolejnymi rozwiązaniami, które wprowadzamy, bo są to przecież fundamentalne zmiany. Minimalne wynagrodzenie to jest to, czego środowisko medyczne, środowisko pracowników ochrony zdrowia oczekiwało - podsumował Nowak.

Andrusiewicz: Komitet nie przyjął zaproszeń

W czwartek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz przekazał, że mimo zaproszeń kierowanych do Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia, na spotkaniu nie pojawili się jego przedstawiciele. W spotkaniu - według Andrusiewicza - uczestniczyli reprezentanci sektora ochrony zdrowia. Ze strony społecznej były ty NSZZ "Solidarność" i OPZZ. Z kolei pracodawców reprezentowali Pracodawcy RP, Federacja Szpitali Polskich oraz Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

Protestujący medycy nie wezmą udziału w posiedzeniu Zespołu Trójstronnego. "Jest dwustronny"

Rzecznik resortu dodał, że minister zdrowia na bieżąco rozmawia z premierem m.in. w sprawach postulatów, które są zgłaszane przez komitet protestacyjny. 

W czwartek przed południem Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia oświadczył, że nie weźmie udziału w spotkaniu z ministrem Niedzielskim w ramach Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia, bo jest to zespół "dwustronny" - oświadczono. Resort zdrowia zadeklarował, że w przypadku braku możliwości osobistego uczestnictwa w posiedzeniu, będzie możliwość udziału w nim online.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje