Reklama

Reklama

Rosyjskie samoloty jednak nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej

Rosyjskie myśliwce jednak nie naruszyły przestrzeni powietrznej nad Polską - przekazało dowództwo operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Informację o naruszeniu i związanym z nim natychmiastowym podniesieniem samolotów Eurofighter podały wcześniej włoskie siły zbrojne.

Rosyjskie myśliwce pojawiły się nad Bałtykiem, latały jednak w przestrzeni wód międzynarodowych, nie doszło więc do naruszenia polskiej czy szwedzkiej granicy - taką informację uzyskał poral RMF24 od dowództwa operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Dodano, że włoskie myśliwce Eurofighter poderwano rutynowo - takie działania podejmuje się w sytuacji, gdy obce samoloty zbliżają się granic przestrzeni powietrznej.

Dowództwo nie chciało szerzej skomentować wcześniejszych doniesień.

Informacje przekazane przez polskie dowództwo operacyjne potwierdziła także strona szwedzka. "Stwierdzenie, że rosyjskie myśliwce naruszyły dziś szwedzką przestrzeń powietrzną, nie jest prawdziwe. Samolot przelatywał nad międzynarodową przestrzenią powietrzną" - napisano na Twitterze.

Reklama

O naruszeniu poinformowały włoskie siły zbrojne

Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiła się informacja przekazana przez włoskie siły zbrojne, które napisały o "natychmiastowym starcie myśliwców Eurofighter zaangażowanych w działania Air Policing w Polsce". "Ich celem jest przechwycenie czterech rosyjskich myśliwców, które naruszyły polską i szwedzką przestrzeń publiczną" - napisano. 

Jak przekazały włoskie siły powietrzne "rosyjskie maszyny zostały zmuszone do powrotu do przestrzeni powietrznej Kaliningradu".

Włoskie myśliwce, które ruszyły do akcji stacjonują w 22. Bazie Lotnictwa Cywilnego w Malborku. Wcześniej - pod koniec września - reagowały na rosyjski samolot, który również zbliżył się do granic Polski.

"Kolejny natychmiastowy start Eurofighter'ów z powodu rosyjskich samolotów w pobliżu polskiej granicy" - napisano.

Rosyjskie samoloty w szwedzkiej przestrzeni powietrznej

Wcześniej rosyjskie samoloty naruszyły przestrzeń powietrzną nad Morzem Bałtyckim. Pod koniec kwietnia media informowały o rosyjskim samolocie wojskowym, który wleciał w szwedzką przestrzeń powietrzną na południe od regionu Blekinge. 

W opublikowanym wówczas komunikacie podano, że "rosyjski samolot turbośmigłowy AN-30 znajdował się na obszarze na wschód od Bornholmu, a następnie przez krótki czas naruszył przestrzeń powietrzną Szwecji". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy