Rosyjskie drony nad Polską. Ruch prokuratury
Wszczęto śledztwo w sprawie wlotu do Polski obiektów latających - poinformowała w piątek prokuratura. Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony doszło w nocy z wtorku na środę.

Prokurator Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie powiadomiła w piątek, że zostało wszczęte śledztwo w sprawie wlotu do Polski obiektów latających.
- Dzisiaj Prokuratura Okręgowa w Lublinie 8. Wydział do Spraw Wojskowych wszczęła śledztwo w sprawie zaistniałego w nocy z 9 na 10 września na terenie Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, polegającego na wykonaniu lotu przy użyciu kilkunastu bezzałogowych statków powietrznych, które przekroczyły granicę państwową Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia - mówiła podczas konferencji prasowej.
Rosyjskie drony nad Polską. Prokuratura wszczęła śledztwo
Jak zaznaczyła, tym działaniem naruszone zostały zasady ruchu lotniczego. - Było to działanie w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych - dodała.
Mimo że postępowanie wszczęte zostało w piątek, to działania w sprawie prowadzone były od 9 września.
- Zakresem śledztwa objęte zostały wszystkie zdarzenia związane z nielegalnym przekroczeniem granicy przez niezidentyfikowane obiekty latające - wyjaśniła.
Prokuratura dementuje doniesienia ws. zarzutów
Podczas konferencji prokurator Jolanta Dębiec odniosła się także do pojawiających się doniesień.
- Pragnę jednocześnie w sposób kategoryczny zdementować informacje, które pojawiają się w przestrzeni medialnej, jakoby prokuratorzy w ramach tego postępowania czy w ogóle rozważali przedstawienie zarzutów popełnienia przestępstwa Dowódcy Operacyjnemu Sił Zbrojnych, który miał podjąć decyzję o zestrzeleniu niezidentyfikowanych obiektów latających - przekazała.
- Takiego wątku w tym postępowaniu nie ma - dodała.
Rosyjskie drony nad Polską. Nowa liczba obiektów
W nocy z wtorku na środę polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony. Jak początkowo powiadomił premier Donald Tusk, było ich 19. W piątek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że było ich 21. Część dronów została zestrzelona. Do tej pory zlokalizowano fragmenty 17 dronów, na terenie pięciu województw.
W piątek 21 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, o które zawnioskowała Polska. Podczas obrad omawiana będzie kwestia naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Polskę podczas dyskusji reprezentować będzie wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. O 19:50 na antenie Polsat News będzie można śledzić program specjalny z tego wydarzenia.












