Rosjanie oskarżeni o szpiegostwo w Polsce. Sąd wydał wyrok
Zapadł wyrok w sprawie Igora i Iriny R. oskarżonych o udział w działalności rosyjskiego wywiadu. Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał Igora R. na siedem lat więzienia za szpiegostwo i nadanie paczki z bombą, a Irinę R. na trzy lata więzienia za pomocnictwo w szpiegostwie.

W skrócie
- Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał Igora R. na siedem lat więzienia za szpiegostwo i wysłanie paczki z bombą oraz Irinę R. na trzy lata więzienia za współudział w szpiegostwie.
- Postępowanie przeciwko małżeństwu toczyło się niejawnie z uwagi na bezpieczeństwo państwa, a oskarżeni zostali zatrzymani w lipcu 2024 roku.
- Oskarżonym na poczet kary zaliczono okres rzeczywistego pozbawienia wolności podczas toczonego wcześniej śledztwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Igor R. usłyszał karę siedmiu lat więzienia, na poczet której zaliczono okres rzeczywistego pozbawienia wolności od 29 lipca 2024 r. do 9 lipca 2026 r. Natomiast Irina R. została skazana na trzy lata więzienia, na poczet którego zaliczono okres pozbawienia wolności od 13 listopada 2024 r. do 9 lipca 2026 r. Wobec skazanych nie zasądzono konieczności zwrotu kosztów sądowych.
Sąd nie przedstawił publicznie powodów wyroku, powołując się na niejawność całości toczonej sprawy.
Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Małżeństwo miało przekazywać szkodliwe informacje
Małżonkowie Igor i Irina R. zostali zatrzymani w lipcu 2024 roku i osadzeni w areszcie. Jak wyjaśniła Prokuratura Krajowa, proces obywateli Rosji toczył się za zamkniętymi drzwiami z uwagi na troskę o bezpieczeństwo państwa.
Prokuratura oskarżyła parę o działalność na rzecz rosyjskiego wywiadu i przekazywanie informacji, które mogły zaszkodzić Polsce. Według ustaleń śledczych Igor R. w okresie od lutego do sierpnia 2022 roku współpracował z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, m.in. poprzez przekazywanie danych o rosyjskich działaczach opozycyjnych przebywających w Polsce, a także osobach i instytucjach udzielających im pomocy. Zgromadzony materiał przekazywał swojej żonie, Irinie R., na zaszyfrowanym nośniku pamięci w celu dostarczenia go rosyjskim służbom.
"Irina R. podjęła w Rosji działania zmierzające do przekazania zaszyfrowanych danych FSB, m.in. poprzez nadanie przesyłki za pomocą paczkomatu i próbę nawiązania kontaktu z funkcjonariuszami tej służby" - wyjaśniła prokuratura.
Bomba kumulacyjna w przesyłce
Ponadto wobec Igora R. prokuratura wysunęła zarzut uczestniczenia w nadaniu i zlecenia odbioru paczki kurierskiej, w której znajdowały się urządzenia i materiały wybuchowe, a także wojskowe zapalniki.
Do opisanego procederu miało dojść w lipcu 2024 roku we wspólnym działaniu i porozumieniu z dwojgiem obywateli Ukrainy oraz jednym Rosjaninem.
Według biegłego z Biura Badań Kryminalistycznych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego paczka zawierała materiały tworzące bombę kumulacyjną, której wybuchł mógł spowodować znaczne uszkodzenia budynków. W związku z tym Igora R. oskarżono o sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia dla ludzi lub infrastruktury w wielkich rozmiarach.











