Romanowski składa zawiadomienie na Żurka. "Działalność obcego wywiadu"
"Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka oraz inne osoby" - przekazał Marcin Romanowski. Poszukiwany przez polskie służby polityk PiS, który ukrywa się na Węgrzech, dodał, że dotyczy ono "udziału w działalności obcego wywiadu poprzez dezinformację uderzającą w ustrój RP". "Skala powiązań i zbieżności działań jest zbyt poważna" - ocenił Romanowski. Minister sprawiedliwości nie odniósł się dotąd do tych zarzutów.

W skrócie
- Marcin Romanowski złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko Waldemarowi Żurkowi, oskarżając go o udział w działalności obcego wywiadu przez dezinformację.
- Romanowski wskazuje na możliwe powiązania Żurka z osobami podejrzewanymi o szpiegostwo oraz na zbieżność ich działań z rosyjsko-białoruską narracją.
- Polityk PiS, przebywający na Węgrzech, podkreśla konieczność wyjaśnienia sprawy ze względu na bezpieczeństwo państwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Marcin Romanowski przekazał w środę rano w mediach społecznościowych, że złożył "zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 130 § 9 k.k. przez Waldemara Żurka (oraz inne osoby): udział w działalności obcego wywiadu poprzez dezinformację uderzającą w ustrój RP".
Do wpisu Romanowski załączył także pismo, jakie skierował do prokuratury.
Romanowski złożył zawiadomienie na Żurka. "Działalność na rzecz obcego wywiadu"
Polityk Prawa i Sprawiedliwości dodał, że "to jeden z najpoważniejszych przepisów w polskim prawie".
"Dotyczy działalności na rzecz obcego wywiadu poprzez prowadzenie dezinformacji uderzającej w ustrój RP i organy państwa. Minimalna kara: 8 lat, maksymalna: 30 lat więzienia" - wyjaśnił we wpisie.
Romanowski podkreślił, że złożył zawiadomienie, ponieważ "skala powiązań i zbieżności działań jest zbyt poważna, aby ją ignorować". Jednocześnie przebywający na Węgrzech polityk, który jest poszukiwany przez polskie służby, wymienił, jakich kwestii dotyczy dokument.
Polityk we wpisie wyszczególnił, że zawiadomienie dotyczy m.in. możliwych kontaktów z Pawłem Rubcowem (Pablo Gonzálezem), który jest podejrzany o szpiegostwo GRU. Jak dodał Romanowski, media podawały, że w jego telefonie były kontakty m. in. do Żurka.
Dalej nadmienił, że chodzi też o wypowiedź Żurka z 2016 roku, gdzie mówił: "momentalnie telefon z Hiszpanii, od ważnego dziennikarza". Zdaniem Romanowskiego wskazuje to na zbieżność z działalnością Rubcowa.
W wpisie wskazał też na publikację Rubcowa w 2016 roku w Hiszpanii o "'demokracji w tarapatach w Polsce' i inne materiały - przekaz tożsamy z linią, którą Żurek rozpowszechniał w kraju".
"Wątek Tomasza Szmydta: Żurek uczestniczył w procedurze rekomendowania go do WSA; wskazuję relacje o kontaktach Szmydta z politykami PO w Sejmie. Plus obecność Rubcowa na wieczorze wyborczym Lewicy i w środowiskach liberalnych mediów" - dodał polityk PiS.
Romanowski i zawiadomienie na Żurka. "Polska musi się bronić przed operacjami wpływu"
Marcin Romanowski powiadomił, że złożone przez niego zawiadomienie dotyczy także działalności publicznej Waldemara Żurka. "Narracje zgodne z przekazem Rosji/Białorusi (granica 2021, stan wyjątkowy, ataki na instytucje państwa) - typowy schemat operacji dezinformacyjnej" - ocenił.
Ostatni punkt, o jakim wspomina polityk w swoim wpisie, dotyczy najnowszego nagrania ministra sprawiedliwości. Zdaniem Romanowskiego jest ono "nerwowe, bez merytorycznych wyjaśnień, z odwracaniem uwagi od sedna sprawy".
"Tym bardziej - w kontekście ukrywania przez Żurka oświadczenia majątkowego i medialnych doniesień o kilkunastu nieruchomościach - sprawa powinna zostać wyjaśniona" - dodał.
W ocenie Romanowskiego "bezpieczeństwo państwa nie może być zakładnikiem środowiskowej lojalności i politycznych układów". "Polska musi się bronić przed operacjami wpływu - także wtedy, gdy dotyczą one ludzi, którzy dziś kontrolują kluczowe resorty. A raczej: tym bardziej, gdy dotyczą one takich ludzi" - dodał.
Przypomnijmy, że prokuratura zarzuca Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości.
Polityk PiS, któremu uchylono immunitet poselski, od grudnia zeszłego roku przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Marcin Romanowski poszukiwany jest przez polskie służby.












