Rok szkolny. Premier Mateusz Morawiecki: Szkoła ma wyglądać normalnie
Szkoła ma wyglądać normalnie, tak jak półtora roku temu; do tego będziemy dążyli - zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z ministrem zdrowia. Adam Niedzielski przekazał, że według prognoz we wrzesień wejdziemy z liczbą 200-300 zakażeń. Jak dodał, w zależności od liczby hospitalizacji będą podejmowane decyzje o obostrzeniach.

Premier, który w środę przebywał z wizytą w składnicy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w Komorowie, na konferencji prasowej mówił o Narodowym Programie Szczepień. Podkreślił, że w Polsce jest już zaszczepionych 19 mln osób. - To dużo, ale ciągle trochę za mało - zauważył szef rządu.
Wskazał na wrzesień jako na miesiąc, w którym po wakacjach uczniowie wrócą do szkół. Przypomniał, że w zeszłym roku taki powrót z wakacji przyniósł kolejną falę koronawirusa. Premier zachęcał w związku z tym, żeby Polacy się szczepili. Zapewnił, że wszystkie elementy potrzebne do kontynuowania szczepień i walki z koronawirusem zostały utrzymane przez wakacje i przygotowane do jesiennego sezonu.
- To jest potrzebne, żeby wszyscy w szkołach i w systemie edukacji mogli zakosztować powrotu do normalności. Szkoła ma wyglądać jak półtora roku temu, do tego będziemy dążyli - zapowiedział szef rządu.
"Ona już nadchodzi, w Niemczech już została ogłoszona"
Jak podkreślił, czwarta fala koronawirusa nadejdzie.
- Ona już nadchodzi, w Niemczech już została ogłoszona - zaznaczył Morawiecki. Według niego, ta fala będzie się różnić od poprzednich, ale "może się różnić jeszcze bardziej".
- Dziś mamy tarczę ochronną w postaci szczepionek. Według badań grubo powyżej 95 proc. zgonów, to są osoby niezaszczepione. Wykorzystajmy tę tarczę, także po to, żeby dzieci, które wracają z wakacji były bezpieczne - apelował premier.
Dodał, że trzeba się starać, by dzieci nie były "pasem transmisyjnym koronawirusa".
Morawiecki zapowiedział, że z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zostanie wysłanych do placówek edukacyjnych "32 tys. transportów i 500 tirów", które mają dostarczyć "systemy ochronne i dezynfekcyjne" oraz systemy mierzenia temperatury. - To wszystko pomoże dyrekcji szkół, kierownictwu placówek w utrzymaniu bezpieczeństwa sanitarnego - zapewnił premier.
Do szkół trafią środki ochrony
Szef rządu podkreślał, że aby całkowicie powrócić do "normalności" wszyscy muszą trzymać się kilku zasad epidemicznych, w tym dezynfekować dłonie i utrzymywać dystans.
Premier przypomniał, że polecił MEiN, w tym wiceszefowej resortu Marzenie Machałek przygotowanie szkół do normalnego powrotu do funkcjonowania od 1 września.
- Te przygotowania zostały przeprowadzone w sposób bardzo dobry, należyty. Do 32 tys. miejsc, z różnych ośrodków Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w całym kraju, wyjadą transporty środków dezynfekcyjnych, masek, maseczek, różnego rodzaju środków ochrony fizycznej - poinformował Morawiecki.
Jak dodał, będą to środki proporcjonalne do liczby uczniów i nauczycieli w poszczególnych placówkach.
- Te szkoły, które do 12 sierpnia nie złożyły (zapotrzebowania), również otrzymają odpowiednie transporty środków ochrony fizycznej - zapewnił szef rządu.
Morawiecki przekonywał, że maseczki, dystans i dezynfekcja to "najbardziej podstawowa" linia obrony przed wzrostem zakażeń podczas czwartej fali pandemii COVID-19.
Wrócą obostrzenia?
- Spodziewamy się, że we wrzesień wejdziemy z liczbą 200-300 zakażeń koronawirusem; spodziewamy się przyspieszenia w drugiej połowie września, i w zależności od liczby hospitalizacji będziemy podejmowali decyzje o obostrzeniach - podkreślił w środę w Komorowie szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.
Szef resortu zdrowia pytany o ewentualne wprowadzanie obostrzeń po rozpoczęciu roku szkolnego i wzroście zakażeń, odparł, że trudno spodziewać się, żeby nie było wzrostu zakażeń przy zwiększeniu mobilności ludzi.
Zaznaczył, że wielkość wzrostu zakażeń jest wtórna wobec obciążenia infrastruktury szpitalnej - ten ostatni czynnik, jak dodał, będzie decydujący.
Szef resortu zdrowia przypomniał pomysł wprowadzania obostrzeń na poziomie powiatowym, w zależności również od poziomu zaszczepienia mieszkańców tych powiatów.
- Spodziewamy się przyspieszenia w drugiej połowie września i w zależności jak to przyspieszenie będzie przekładało się na hospitalizację - parametry dolegliwe z punktu widzenia systemu opieki zdrowotnej, będziemy podejmowali odpowiednie decyzje - dodał Niedzielski.








