Reklama

Reklama

RMF24: Będą nowe zarzuty dla Trynkiewicza

Na nośnikach danych elektronicznych, które znaleziono u Mariusza Trynkiewicza w ośrodku w Gostyninie, były materiały pornograficzne z udziałem dzieci poniżej 15 roku życia - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Prokuratura prowadząca śledztwo w tej sprawie otrzymała właśnie opinię biegłych, którzy analizowali dane.

Jak dowiedział się reporter RMF 24, prokuratura planuje postawić nowe zarzuty Mariuszowi Trynkiewiczowi.

Zabezpieczono 68 nośników: telefony komórkowe, laptopy, pendrive’y i płyty CD. Pliki w większości były bardzo starannie zaszyfrowane. Ostatecznie biegłym udało się odczytać niewielką liczbę danych.

"Wśród nich były pliki pedofilskie" - powiedziała RMF FM Iwona Śmigielska-Kowalska z Prokuratury Okręgowej w Płocku. "Jak najbardziej jest to wystarczające do przedstawienia zarzutów. Nawet jeden plik spełnia znamiona przestępstwa posiadania pornografii dziecięcej" - dodaje.

Reklama

Śledczy czekają jeszcze na opinię biegłych informatyków, którzy mają sprawdzić, czy używane przez Trynkiewicza oprogramowanie było legalne. Śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone do 11 sierpnia.

Mariusz Trynkiewicz to pedofil, który został skazany we wrześniu 1989 roku na karę śmierci za zabójstwo czterech chłopców. Na mocy amnestii z grudnia 1989 roku karę tę zamieniono mu na 25 lat więzienia - w polskim kodeksie karnym nie było wówczas dożywotniego pozbawienia wolności. Od kwietnia 2014 roku przebywa w zamkniętym ośrodku w Gostyninie.

Krzysztof Zasada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne