Reklama

Reklama

Rezygnacja posłanki Hanny Gill-Piątek. "Zaskoczenie"

- Jestem zdziwiony rezygnacją posłanki Hanny Gill-Piątek, ale również jej stylem. To jest bez wątpienia zaskoczenie. Dziwię, że zdecydowała się na ruch Szymona Hołowni - ocenił szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

We wtorek (8 września) posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek poinformowała, że złożyła zarówno na ręce szefa klubu, jak i szefa partii Wiosna Roberta Biedronia, rezygnację z członkostwa zarówno w klubie, jak i w partii. O godz. 11 Gill-Piątek ma wystąpić na wspólnym briefingu z byłym kandydatem na prezydenta, liderem Polski 2050 Szymonem Hołownią.

Do decyzji Gill-Piątek odniósł się szef klubu Lewicy. - Jestem zdziwiony tą rezygnacją, ale również jej stylem dlatego, że pani poseł nikogo o tym nie poinformowała, uczestniczyła w klubie w czwartek w zeszłym tygodniu i nie zgłaszała żadnych uwag, a w sobotę otwierała wspólne biuro z posłami Lewicy w Łodzi - powiedział. - To jest bez wątpienia zaskoczenie - dodał Gawkowski.

Reklama

- To jest mało elegancki sposób na pożegnanie się, choć życzę pani poseł powodzenia w nowych inicjatywach i lekko się dziwię, że zdecydowała się na ruch Hołowni pomimo tego, że pani posłanka jest lewicowa, to ruch jest bardziej ruchem konserwatywnym - ocenił Gawkowski.

Polityk przekazał ponadto, że "wszyscy członkowie klubu Lewicy potwierdzili, że pozostają w klubie i są zdziwieni decyzjami pani Hanny Gill-Piątek jak ja, i również w żadnym stopniu nie zostali o tym poinformowani".

Po odejściu Gill-Piątek klub Lewicy będzie liczył 48 posłów. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy