Reklama

Reklama

Rafał Trzaskowski nie przyjdzie na Marsz dla Życia i Rodziny

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie pojawi się na Marszu dla Życia i Rodziny. "Rodzinie na pewno nie potrzeba ochrony prawicowych hipokrytów" - napisał na Facebooku. Stwierdził, że na taki marsz przyjdzie, jeżeli tylko uzna, że polska rodzina jest zagrożona.

Rafał Trzaskowski podsumował sobotnią Paradę Równości. Napisał, że nie każdy musi na nią chodzić, ale każdy powinien szanować prawa mniejszości.

"Obiecałem, że będę walczył o to, żeby Warszawa była dla wszystkich. Obiecałem, że będę stał przy wszystkich wykluczonych i spychanych na margines: niepełnosprawnych, bezdomnych, gejach, lesbijkach, seniorach czy myślących inaczej. I słowa dotrzymuję" - zapewnił. 

Przyznał, że pytano go, czy gdy odbędzie się marsz w obronie polskiej rodziny, to czy na niego także pójdzie. "Tak, jeżeli tylko uznam, że polska rodzina jest zagrożona. Dziś otoczona jest ochroną konstytucyjną, szacunkiem i miłością i na pewno nie potrzeba jej ochrony prawicowych hipokrytów, którzy jedno mówią, a drugie robią" - napisał.

Reklama

W niedzielę ulicami wielu polskich miast przejdą Marsze dla Życia i Rodziny. Hasło marszu to "Nie pozwól na demoralizującą seksedukację w szkołach". Przejdzie sprzed pomnika Kopernika, ulicami Krakowskie Przedmieście, Miodową i Senatorską pod stołeczny ratusz. Początek zaplanowano na 11:45.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy