Reklama

Reklama

Rada bezpieczeństwa ds. spółek strategicznych. PiS wycofuje projekt

Jak przekazał rzecznik PiS Radosław Fogiel, Prawo i Sprawiedliwość wycofuje z Sejmu projekt dotyczący m.in. utworzenia Rady ds. bezpieczeństwa strategicznego. Powodem decyzji partii rządzącej mają być "wątpliwości konstytucyjne".

Informację o wycofaniu przez klub Prawa i Sprawiedliwości projekt utworzenia Rady ds. bezpieczeństwa spółek strategicznych przekazał rzecznik partii w środę 26 października. 

Rada ds. bezpieczeństwa spółek. Fogiel: PiS wycofuje projekt

Co ciekawe, kilkadziesiąt minut wcześniej Radosław Fogiel na konferencji z rzecznikiem rządu podkreślał, że ustawa w założeniu ma na celu" kwestię bezpieczeństwa tych spółek". - Chcemy, by były one objęte specjalnymi zasadami - mówił wówczas Fogiel.

Po godzinie 10 rzecznik PiS poinformował jednak, że pojawiły się "wątpliwości natury konstytucyjnej". - Po pogłębionej analizie okazało się, że są wątpliwości natury konstytucyjnej i projekt dotyczący utworzenia rady ds. bezpieczeństwa strategicznego nie będzie procedowany - przekazał Radosław Fogiel.

Reklama

Czytaj też: Incydent przed siedzibą PiS. Müller: Apeluję do Donalda Tuska

Rada ds. bezpieczeństwa spółek. Projekt PiS

Wycofany przez PiS projekt ustawy o Radzie ds. bezpieczeństwa spółek strategicznych zakładał, że odwołanie członków organów zarządzających spółek o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa i regionu: PERN, Orlen, PSE, Gaz-System, Polfa Tarchomin, może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu pozytywnej opinii Rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego.

Zgodnie z projektem kadencja organów nadzorczych i organów zarządzających PERN, Orlenu, PSE, Gaz-Systemu oraz Polfy miała być wspólna i trwa pięć lat. "Odwołanie członków organów nadzorczych oraz odwołanie i zawieszenie w czynnościach członków organów zarządzających, spółek (...) może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej pozytywnej opinii Rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego" - napisano w projekcie.

Projektowana Radą do spraw bezpieczeństwa strategicznego miałaby oceniać przesłanki zawarte we wniosku dotyczącym np. odwołania członków organów nadzorczych oraz odwołania lub zawieszenia w czynnościach członków organów zarządzających. Podmiotami uprawnionymi do złożenia wniosku - w przypadku odwołania członka organu nadzorczego - miałby być akcjonariusz posiadający prawo do żądania umieszczenia spraw w porządku obrad lub podmiot uprawniony do odwołania, z kolei - w przypadku odwołania lub zawieszenia członka organu zarządzającego - organ nadzorczy spółki lub jej przewodniczący.

Zgodnie z projektowanymi przepisami, Rada przy wydawaniu opinii ws. odwołania lub zawieszenia w czynnościach członków organów zarządzających miałaby brać pod uwagę w szczególności "stopień realizacji celów zarządczych i strategii spółki, wynik ekonomiczny oraz ocenę prowadzonych inwestycji". W sprawach wymagających rozstrzygnięcia, Rada miałaby podejmować uchwały większością trzech czwartych głosów w obecności co najmniej czterech piątych składu.

W skład Rady ds. bezpieczeństwa strategicznego miałoby wchodzić pięciu członków. Trzech z nich miałby powoływać Sejm, z kolei po jednym - Senat i prezydent. Kadencja członków Rady miałaby trwać 6 lat, nie przysługiwałoby im wynagrodzenie.

Autorzy projektu uzasadniali, że w okresie przemian na rynku energetycznym związanych z wdrażaniem tzw. Europejskiego Zielonego Ładu oraz z uwagi na rosyjską agresję na Ukrainę "niezwykle istotne jest zagwarantowanie realizacji spójnej strategii spółek o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa i regionu, zwłaszcza w ramach przedsięwzięć długofalowych, które umożliwią utrzymanie jej konkurencyjności oraz zapewnienie dostaw energii elektrycznej i paliw"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy