PZŁ reaguje na reportaż Polsat News. Jest zawiadomienie do prokuratury
Polski Związek Łowiecki złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z nielegalnym polowaniami - poinformowała organizacja w reakcji na reportaż "Polowanie na kasę" Polsat News. PZŁ zarządził też kontrole w kołach łowieckich oraz wszczął postępowania dyscyplinarne wobec osób ukazanych w reportażu.

W skrócie
- Polski Związek Łowiecki złożył zawiadomienie do Prokuratury po reportażu Polsat News ujawniającym nielegalne polowania.
- Rozpoczęto kontrole oraz wszczęto postępowania dyscyplinarne wobec osób przedstawionych w reportażu.
- Wśród działań Związku znalazło się również zwolnienie jednej osoby za rażące naruszenia przepisów i zasad bezpieczeństwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Informujemy, że złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Zwróciliśmy się również do prokuratury o udostępnienie przez stację informacji dotyczących uczestników ujawnionego procederu, aby wszystkie osoby w niego zaangażowane zostały pociągnięte do odpowiedzialności" - napisano w opublikowanym na stronie PZŁ oświadczeniu.
W reportażu "Polowanie na kasę" wyemitowanym 16 listopada przez Polsat News ujawniono, że w komercyjnych polowaniach mogą uczestniczyć osoby bez pozwoleń na broń i bez doświadczenia. Organizatorzy, którymi były koła łowieckie podlegające pod Polski Związek Łowiecki, pobierali od uczestników dziesiątki tysięcy złotych za ustrzeloną zwierzynę. Właściciel jednej z agencji polowań wprost stwierdził, że strzelanie do zwierząt za pieniądze to bardzo dochodowy biznes.
Nie tylko zawiadomienie do prokuratury. Jest pierwsze zwolnienie w PZŁ
Związek Łowicki podał, że jedna osoba już została zwolniona dyscyplinarnie "w związku z rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa, przepisów prawa łowieckiego i wewnętrznych regulacji Polskiego Związku Łowieckiego". Podstawą zwolnienia - jak wyjaśniono - był zamiar dopuszczenia do udziału w polowaniach osób nieuprawnionych do wykonywania polowania i nieposiadających pozwolenia na broń oraz próba osiągnięcia korzyści osobistych.
"Działania, których dopuściły się osoby przedstawione w materiale, są sprzeczne z fundamentami łowiectwa i naraziły Polski Związek Łowiecki na poważne szkody w zakresie dobrego imienia, wizerunku publicznego oraz zaufania społecznego, dlatego spotkały się z jednoznaczną reakcją" - napisał Związek. Dodał, że przeprowadzono też kontrolę w Ośrodku Hodowli Zwierzyny, którego dotyczył reportaż.
Polski Związek Łowiecki zapowiada kontrole
Zarząd Główny wydał również zarządzenie, w którym polecił wszystkim Zarządom Okręgowym Polskiego Związku Łowieckiego przeprowadzenie kontroli w kołach łowieckich mających siedzibę na terenie okręgu i organizujących polowania komercyjne. Kontrola - jak wyjaśniono - obejmować będzie tematykę dotyczącą prowadzenia gospodarki łowieckiej w szczególności organizacji polowań komercyjnych w okresie od roku gospodarczego 2023/2024 do dnia przeprowadzenia kontroli.
Łowczy Krajowy złożył także zawiadomienie do Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego o możliwości popełnia przewinienia łowieckiego przez członków PZŁ przedstawionych w reportażu w celu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
Polski Związek Łowiecki to organizacja społeczna zrzeszająca osoby uprawiające łowiectwo i działająca na podstawie przepisów ustawy Prawo łowieckie oraz własnego statutu. Do zadań PZŁ należy m.in. prowadzenie gospodarki łowieckiej, współdziałanie w zachowaniu i rozwoju populacji dziko żyjących zwierząt. Obecnie Polski Związek Łowiecki liczy ponad 100 tys. członków. Nadzór nad działalnością PZŁ sprawuje Minister Ochrony Środowiska.












