Reklama

Reklama

PSL-UED chce dymisji ministra Glińskiego

Klub PSL-UED zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego o zdymisjonowanie ministra kultury Piotra Glińskiego. Jak mówił poseł Michał Kamiński (PSL-UED), chodzi o największą aferę rządu, jaką - jego zdaniem - jest przekazanie 500 mln zł na rzecz Fundacji Książąt Czartoryskich.

Kolekcja należąca do Fundacji Książąt Czartoryskich - obejmująca dzieła sztuki, w tym "Damę z gronostajem" Leonarda da Vinci oraz księgozbiór - została pod koniec grudnia 2016 r. zakupiona na własność przez państwo polskie za kwotę 100 mln euro. Pod koniec 2017 r. w krakowskim sądzie rejestrowym złożony został wniosek o likwidację Fundacji w związku z wyczerpaniem jej misji i środków finansowych.

We wtorek rzeczniczka Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Beata Górszczyk poinformowała, że sąd oddalił wniosek o otwarcie likwidacji Fundacji Książąt Czartoryskich.

Reklama

Poseł Michał Kamiński (PSL-UED) w środę na konferencji prasowej w Sejmie zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego o to, by zareagował "na ewidentnie największą aferę tego rządu", jaką - w jego ocenie - "jest przekazanie 500 mln złotych na konto Fundacji Książąt Czartoryskich".

"Panie premierze proszę pokazać, że nie ma pan nic wspólnego z tą aferą, proszę natychmiast zdymisjonować pana wicepremiera (ministra kultury i dziedzictwa narodowego) Piotra Glińskiego. W ten sposób pokaże pan, że z tą gigantyczną aferą, z tym niesłychanym transferem nie ma pan nic wspólnego" - apelował do premiera Kamiński.

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak podkreślił, że "książę Czartoryski dostał 500 mln złotych", a polscy emeryci "dostali wielką figę z makiem". Przypomniał, że PiS odrzuciło kilka projektów dotyczących emerytów złożonych przez PSL. Wymienił m.in projekt "Emerytura bez podatku", projekt o dodatku 500 złotych dla seniorów, czy wprowadzenie zasady "złotówka za złotówkę" do programu 500 plus.


Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin ocenił w piątek w "Rzeczpospolitej TV", że odkupienie kolekcji muzealnej od Fundacji Książąt Czartoryskich przez resort kultury "absolutnie nie było błędem". 

"Najważniejsza kolekcja sztuki istniejąca w Polsce, składająca się z 86 tys. dzieł, w tym z jednym z najważniejszych obrazów na świecie, mogła ulec rozproszeniu. Załatwiliśmy ważną dla Polski sprawę, uzyskaliśmy tę kolekcję na rzecz państwa polskiego, już nikt jej państwu polskiemu nie odbierze, zawsze będzie tu w Polsce" - podkreślił.

Wcześniej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało PAP, że nie zajmuje się nadzorowaniem fundacji w zakresie zgodnego z prawem dysponowania ich majątkiem. Resort odniósł się w ten sposób do sytuacji Fundacji Książąt Czartoryskich, która zgromadzone przez siebie środki przekazała nowej fundacji z siedzibą w Liechtensteinie.

W komunikacie przekazanym PAP napisano, że nadzór Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego sprowadza się do gromadzenia i weryfikowania sprawozdań fundacji pod względem ich zawartości i zgodności z wymogami prawa, a resort "nie zajmuje się nadzorowaniem fundacji w zakresie zgodnego z prawem dysponowania ich majątkiem".

Członek zarządu Fundacji Czartoryskich, po zmianie statutu wyznaczony na jej likwidatora Maciej Radziwiłł, kilka tygodni temu tłumaczył, że z chwilą przekazania kolekcji Czartoryskich w ręce ministra kultury i dziedzictwa narodowego, a następnie Muzeum Narodowego w Krakowie, misja fundacji uległa wyczerpaniu. Zapowiadał, że jej tradycję kontynuować będzie nowa instytucja, a środki pozyskane od ministerstwa zostaną przekazane na darowizny dla instytucji o charakterze charytatywnym wspierających naukę i kulturę.

W oświadczeniu poinformowano, że w końcu ubiegłego roku Fundacja Książąt Czartoryskich podjęła decyzję o przekazaniu środków zgromadzonych w okresie swojej działalności na rzecz nowo powstałej fundacji Le Jour Viendra z siedzibą w Liechtensteinie. I jak zaznaczono pieniądze te zostały zdeponowane na kontach nowej fundacji zgodnie z prawem, a wszelkie informacje w tej sprawie są dostępne dla organów nadzorczych fundacji. 

Oprócz Fundacji Le Jour Viendra - jak poinformowano w oświadczeniu - część pieniędzy otrzymały także: Fundacja Trzy Trąby, Fundacja Książąt Lubomirskich oraz Fundacja im. Feliksa hr. Sobańskiego. We władzach tych fundacji zasiadają osoby związane obecnie i niegdyś z Fundacją Książąt Czartoryskich.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy