Reklama

Reklama

Pseudokibice w rękach policji. Usłyszeli zarzut handlu narkotykami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięć osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców, m.in. Legii Warszawa, Widzewa Łódź i Elany Toruń. Wśród zatrzymanych jest Krystian K., ps. Tyson. Podejrzani usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości marihuany.

Nadkomisarz Iwona Jurkiewicz z CBŚP przekazała, że funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn w związku ze śledztwem dotyczącym działalności narkotykowego gangu. Stało się to na polecenie Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Do zatrzymań doszło na terenie Warszawy, Łodzi, Gdańska i Torunia. Policjantów z biura śledczego wspierali antyterroryści. Wśród ujętych mężczyzn znalazł się Krystian K., "Tyson", nazywany przez media "szefem kiboli Elany Toruń".

- Podczas przeszukań miejsc użytkowanych przez zatrzymanych policjanci zabezpieczyli marihuanę oraz dwa podrobione hiszpańskie dokumenty tożsamości - podała nadkomisarz Jurkiewicz. W jednym z mieszkań była również maczeta.

Reklama

Grozi im kara 12 lat więzienia

Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków w postaci marihuany. Dwóch z zatrzymanych usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. - Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora podejrzani zostali tymczasowo aresztowani przez sąd - poinformował Dział Prasowy PKT.

Z ustaleń śledztwa prowadzonego przez mazowiecką PKT i CBŚ wynika, że członkowie rozpracowywanej grupy przestępczej w latach 2014-2018 przemycali z Hiszpanii do Polski marihuanę. - Mogli rozprowadzić na terenie kraju nawet kilka ton narkotyków - podała Prokuratura Krajowa.

W skład zorganizowanej grupy przestępczej wchodzili pseudokibice różnych klubów m.in. Widzewa Łódź, Elany Toruń i Legii Warszawa. Dotychczas w śledztwie prokurator przedstawił ponad sto zarzutów 41 podejrzanym, a do sądów skierowano już cztery akty oskarżenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy