Przydacz żąda dymisji wiceministra. "Porównał UPA do polskich żołnierzy"

Dawid Zdrojewski
Patryk Idziak

Oprac.: Dawid Zdrojewski, Patryk Idziak

Aktualizacja
Marcin Przydacz i Andrzej Szeptycki w garniturach na tle jasnego wnętrza i niebieskiej flagi, stoją obok siebie.
Marcin Przydacz skrytykował słowa Andrzeja Szeptyckiego o UPA. Chce dymisji wiceministra naukiEast News/Wojciech Olkusnik, Filip NaumienkoReporter

W skrócie

  • Prezydencki minister Marcin Przydacz domaga się dymisji lub zwolnienia wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego za porównanie UPA do polskich żołnierzy niezłomnych.
  • Przydacz wyraził sprzeciw wobec porównywania UPA do polskich bohaterów i apelował o uszanowanie pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej.
  • Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce imienia "Bohaterów UPA" spotkała się z krytyką oraz propozycją odebrania mu Orderu Orła Białego.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Przydacz mówił o rzezi na Wołyniu. Oburzenie po decyzji Zełenskiego

Zobacz również:

Wiceminister nauki wezwany do dymisji. "Powinien zostać wyrzucony"

Zobacz również:

Słowa wiceministra o UPA. Przemysław Czarnek żąda dymisji całego rządu

Jednostka "Bohaterów UPA". Postanowienie Zełenskiego rozdrażniło część Polaków

Zobacz również:

"Polityczny WF": Dlaczego Tusk nie zdymisjonował Szeptyckiego? INTERIA.PL