Reklama

Reklama

Przybywa migrantów na polsko-białoruskiej granicy. Nowy raport

148 cudzoziemców próbowało minionej doby przedostać się z Białorusi do Polski - poinformowała we wtorek Straż Graniczna. To najwięcej dobowych prób przekroczenia granicy w ostatnich miesiącach.

Jak poinformowała na Twitterze Straż Graniczna, wśród 148 osób, byli m.in. obywatele Syrii, Iraku i Kongo. Nie podano szczegółów zatrzymań.

Najwięcej dobowych prób przekroczenia granicy Polski z Białorusią w ostatnich miesiącach

Taka liczba osób to największa w ostatnich miesiącach, odkąd powstała stalowa zapora. Kilka dni temu SG poinformowała, że jednej doby granicę próbowało nielegalnie przekroczyć 130 osób. Łącznie funkcjonariusze Straży odnotowali w październiku ok. 2,5 tys. prób (w tym są również podejścia przed stalową barierę) nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. To więcej, niż we wcześniejszych miesiącach.

Reklama

SG poinformowała też o zatrzymaniu siedmiu osób, obywateli Ukrainy, Mołdawii i Polski "pomagających nielegalnie przekroczyć granicę".

Przypomnijmy, że na granicy (poza rzekami) zbudowana jest zapora stalowa. Trwa instalacja zapory elektronicznej. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik przekazał w ostatnich dniach, że pierwszy 35-kilometrowy odcinek zapory elektronicznej będzie oddany do użytku po 11 listopada, a cała ma być gotowa i oddana do użytku do końca listopada.

Straż Graniczna: Zapora elektroniczna także na rzekach

Już wcześniej Straż Graniczna informowała, że w podlaskim oddziale SG w Białymstoku gotowe jest Centrum Nadzoru, do którego będą spływać dane z systemu elektronicznego. Zapora stalowa ma długość 186 km - nie ma jej na rzekach granicznych - zapora elektroniczna powstaje na długości 202 km, i będzie także na rzekach.

Na rzekach wciąż dochodzi do prób przekroczenia granicy. W piątek SG informowała, że w czwartek 37 migrantów (mężczyzn m.in. z Egiptu i Konga) wspieranych przez służby białoruskie próbowało pokonać rzekę Świsłocz na pontonach lub wpław.

Od 1 lipca do 30 listopada obowiązuje w Podlaskiem (z wyjątkiem odcinków granicy na rzekach) zakaz zbliżania się do granicy polsko-białoruskiej na odległość mniejszą niż 200 metrów. Wojewoda wydał decyzje w tej sprawie na wniosek komendanta Podlaskiego Oddziału SG. Decyzja ma związek z trwającymi pracami przy budowie zabezpieczeń elektronicznych na granicy. Koszt budowy całej zapory to 1,6 mld zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy