Reklama

Reklama

Przewinęła dziecko w autobusie. Kierowca wezwał policję

Kierowca autobusu miejskiego w Bydgoszczy wezwał policję, ponieważ jedna z pasażerek nie chciała opuścić pojazdu podczas zmiany pieluszki swojej 2-letniej córce.

- Powiedziałam, że nie opuszczę pojazdu, ponieważ nie uważałam, że kierowca ma rację - mówi matka dziecka.

Nadkom. Monika Chlebicz, rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy, przekonuje, że w tej sytuacji nie doszło do popełnienia ani wykroczenia, ani przestępstwa.

Lucjan Sieradzki z Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Bydgoszczy uważa, że kierowca zareagował zbyt surowo, ale zaznacza również, że podczas ewentualnego gwałtownego hamowania pasażerce i jej dziecku mogła stać się krzywda.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy