Przesłuchanie Tomasza Sakiewicza. Prokurator ujawnił szczegóły
Tomasz Sakiewicz stawił się w prokuraturze. Został przesłuchany w charakterze świadka - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Jak wyjaśnił, sprawa dotyczy śledztwa ws. możliwych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

Przedstawiając szczegóły wezwania Tomasza Sakiewicza do prokuratury Przemysław Nowak wyjaśnił, że śledczy badają wątek ewentualnej "pomocy w ucieczce" Zbigniewowi Ziobrze.
- Tomasz Sakiewicz złożył zeznana. Ta czynność została formalnie prawidłowo zakończona, natomiast na większość pytań nie odpowiedział, w tym zasłaniając się tajemnicą dziennikarską - mówił.
- Złożył również oświadczenia do protokołu o charakterze pozamerytorycznym, zupełnie niezwiązane z przebiegiem tego postępowania, de facto oświadczenia o charakterze politycznym - dodał prokurator Nowak.
Zarzuty dla Tomasza Sakiewicza? "Nie można wykluczyć"
Dopytywany przez dziennikarzy rzecznik PK podkreślił, że Tomasz Sakiewicz był dziś przesłuchiwany w charakterze świadka, jednak w trakcie śledztwa może się to zmienić.
- Musi zdawać sobie sprawę co robi i chcieć tego albo się na godzić (…) Na chwilę obecną takiego planu (postawienia zarzutów - red.) nie ma, nie można tego jednak wykluczyć - tłumaczył.
Jednocześnie Krzysztof Nowak podkreślił, że w najbliższych dniach zeznanie będzie szczegółowo analizowane "pod kątem tego, czy nie doszło tutaj do bezprawnego uchylenia się od złożenia zeznań".
- Na większość pytań jednak odpowiedź merytoryczna nie padła i rozumiemy, jeżeli ten brak odpowiedzi wynika ze wskazania tajemnicy dziennikarskiej. Ma do tego prawo. My mamy też odpowiedni tryb (...) czy odpowiedź nie padła również z innych przyczyn. To już należy ocenić z punktu widzenia bezpodstawnego uchylania się od złożenia zeznań, jeżeli prokurator uznał, że miało to miejsce - stwierdził.












