Przełom w sprawie małżeństw jednopłciowych. Jest decyzja polskiego sądu
Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. Postępowanie dotyczy małżeństwa dwóch Polaków, które mężczyźni zawarli legalnie w 2018 roku w Berlinie. Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział skierowanie w tej sprawie wniosku do TK. Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur zapewnił natomiast, że wyrok jest zgodny z polską konstytucją.

W skrócie
- Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego przez dwóch Polaków w 2018 roku w Berlinie.
- Polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci, przez co para spotkała się wcześniej z odmową transkrypcji aktu małżeństwa.
- NSA uchylił decyzję oraz wyrok sądu administracyjnego i nakazał dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa w terminie 30 dni.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił w piątek wyrok stołecznego sądu administracyjnego oraz decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa.
Małżeństwa jednopłciowe. Przełomowa decyzja sądu
Postępowanie dotyczy małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowani w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, jako że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.
W tej sprawie w 2023 roku Naczelny Sąd Administracyjny skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dwa lata później - w listopadzie 2025 roku - TSUE orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju wspólnoty, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.
W piątek Naczelny Sąd Administracyjny postanowił uchylić wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę małżeństwa. NSA uchylił także decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego m.st. Warszawy o odmowie dokonania transkrypcji. Zobowiązał też kierownika tego urzędu do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego małżeństwa w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych.
Błaszczak zapowiada wniosek do Trybunału Konstytucyjnego
Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak poinformował, że posłowie złożoną wniosek o sprawdzenie zgodności wyroku z konstytucją.
"Składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. interpretacji artykułu konstytucji dokonanej przez NSA, który stanowi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny" - napisał na platformie X.
Jak wskazał, "artykuł 18. Konstytucji RP jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, zapewniając mu ochronę i opiekę państwa". Zdaniem posła to naturalny i prawny porządek, a próby jego wywrócenia "przez aktywizm sędziowski i powoływanie się na wyroki TSUE i ETPCz (niebędące źródłami prawa), to lewicowa ofensywa ideologiczna, której należy postawić tamę".
Błaszczak podsumował, że posłowie nie zgodzą się na "bezprawie w imię tęczowej wizji świata".
Wiceminister Mazur: Wyrok NSA jest oczywisty
"Dzisiejszy wyrok NSA zobowiązujący kierownika urzędu stanu cywilnego do transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego jest oczywisty" - napisał z kolei wiceminister sprawiedliwościDariusz Mazur.
Podkreślił, że konieczność transkrypcji wynika ze swobody przemieszczania się i pobytu w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, z której "korzysta większość z nas". "Ta swoboda jest jedną z największych korzyści członkostwa w UE" - dodał.
Mazur zapewnił, że wyrok NSA nie był niezgodny ze wskazanym przez Błaszczaka artykułem 18. Konstytucji RP, który - jak stwierdził - mówi jedynie o ochronie i opiece nad małżeństwem kobiety i mężczyzny.
"Nie oznacza to, że podlegające prawnej ochronie związki jednopłciowe są zabronione, a jedynie to, że uchwalona w 1997 r. Konstytucja nie przyznaje im szczególnej ochrony" - wyjaśnił.
"Niezależnie od uzasadnionych wątpliwości co do ważności wyroku związanych z udziałem nieprawidłowo powołanego sędziego - należy docenić, że również on nie ma wątpliwości co do obowiązku respektowania przez polskie sądy orzeczeń TSUE" - dodał wiceminister sprawiedliwości.
Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych. "UE nie jest w stanie narzucić"
Premier Donald Tusk po wyroku TSUE w listopadzie 2025 roku mówił, że "Unia Europejska nie jest w stanie nam w tej kwestii niczego narzucić". Szef rządu zaznaczył, że trwają prace nad własnymi rozwiązaniami prawnymi w tym zakresie. - Taka jest Europa, będziemy respektować wyrok europejskich trybunałów. Będziemy chcieli osoby te traktować z pełnym respektem - deklarował Tusk.
Premier przekazał, że będzie stał na straży silnej pozycji Polski w UE. - A to oznacza respektowanie trybunałów. A wszędzie tam, gdzie to państwo będzie rozstrzygać o sprawach, to będziemy tak robić - zaznaczył.
Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że Polska będzie musiała "w jakiś sposób wdrożyć" orzeczenie TSUE dotyczące uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych w innym kraju UE.
Rzecznik rządu Adam Szłapka, odnosząc się do wyroku TSUE, mówił, że z tego wyroku "nie wynika obowiązek wprowadzenia do polskiego prawa instytucji małżeństw jednopłciowych".


















