Reklama

Reklama

Prokuratura Krajowa: Jest akt oskarżenia przeciw Kajetanowi P.

O brutalne zabójstwo w 2016 r. tłumaczki języka włoskiego i napaść na policjanta oraz biegłą psycholog oskarżyła stołeczna prokuratura okręgowa 27-letniego Kajetana P. - podała w poniedziałek rano Prokuratura Krajowa.

Po obserwacji sądowo-psychiatrycznej prokuratura uznała, że Kajetan P. może odpowiadać za swe czyny przed sądem. Grozi mu dożywocie.

Jak ustalono w toku śledztwa Kajetan P., pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego, 3 lutego 2016 r. spotkał się z tłumaczką Katarzyną J. w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli. Tam zabił ją używając noża. W celu ukrycia zwłok i uniknięcia odpowiedzialności oskarżony rozczłonkował zwłoki kobiety i przewiózł je do wynajmowanego przez siebie mieszkania.

Od 6 lutego 2016 r. Kajetan P. był poszukiwany przez prokuraturę listem gończym. Ujęto go po 11 dniach na Malcie i przekazano stronie polskiej. W trakcie transportu Kajetan P. zaatakował jednego z konwojujących go policjantów, a podczas późniejszych badań zleconych przez prokuraturę zaatakował biegłą psycholog - w związku z tym, jest oskarżony także o napaść na tych funkcjonariuszy publicznych.

Reklama

Jak podała prokuratura, Kajetan P. przyznał się do zarzucanej mu zbrodni zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia, a co do pozostałych zarzucanych mu przestępstw nie zajął stanowiska.

Wyjaśnienia obszerne i drastyczne

Wyjaśnienia Kajetana P. oskarżonego m.in. o brutalne zabójstwo w 2016 r. tłumaczki języka włoskiego, były obszerne i drastyczne; zostaną ujawnione przed sądem - poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Dziekański.

Jak podała w poniedziałek rano prokuratura, 27-latek został oskarżony także o napaść na policjanta oraz biegłą psycholog.

"Z uwagi na przepisy nie mogę ujawnić szczegółów przeprowadzonych badań. Natomiast mogę stwierdzić, że pełna - jasna i kompletna - opinia, która wpłynęła do prokuratury w zeszłym tygodniu, stwierdza, że oskarżony nie jest osobą niepoczytalną" - powiedział dziennikarzom Dziekański.

Jak poinformował, wyjaśnienia oskarżonego były "obszerne i drastyczne". "Nie mogę ujawniać ich treści. Zostaną one ujawnione przed sądem" - powiedział prokurator.

Pytany, kiedy rozpocznie się proces Kajetana P., Dziekański odparł, że trudno jest to w tej chwili rozstrzygnąć, ale - jak podkreślił - tego typu sprawy są traktowane priorytetowo.

Prokurator podał, że obrońca P. zapoznawała się z materiałami tego postępowania. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne