Reklama

Reklama

Prokuratura chce uniewinnienia byłego księdza Jacka M.

Prokuratura w Białymstoku chce uniewinnienia byłego księdza Jacka M., który w lipcu 2022 roku został skazany nieprawomocnym wyrokiem za nawoływanie do nienawiści wobec osób pochodzenia żydowskiego - przekazał Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. "Pod apelacją podpisał się prokurator Andrzej Purymski. Jest on uważany za zaufanego człowieka Zbigniewa Ziobry" - napisał OMZRiK.

Wyrok skazujący Jacka M. został wydany w lipcu 2022 roku przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieście. Byłemu duchownemu wymierzono karę jednego roku ograniczenia wolności - w trakcie jej obowiązywania miał on wykonywać nieodpłatne prace społeczne w wymiarze 30 godzin tygodniowo. Dodatkowo zasądzono zwrot kosztów sądowych - 5,5 tys. zł oraz opłaty 2180 zł na rzecz Skarbu Państwa.

Ksiądz Jacek M. skazany

Jak przekazuje OMZRiK, wyrok wobec Jacka M. dotyczył publicznego nawoływania do nienawiści wobec osób pochodzenia żydowskiego. Były duchowny w swoich wypowiedziach miał używać takich zwrotów jak "robactwo", "żydostwo" czy "talmudyczny okupant", które zdaniem sędzi Anety Talagi zawierały silne negatywne nacechowanie.

Reklama

- Oskarżony znieważył nie tylko żydów czy Ukraińców, ale również Polaków. Używane przez niego określenia nie mieściły się w gwarantowanej przez Konstytucję wolności do wypowiedzi, ponieważ naruszyły porządek prawny" - uzasadniała Talaga.

Białystok. Prokuratura broni byłego księdza

We wtorek 19 września Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych przekazał w mediach społecznościowych, że białostocka prokuratura złożyła apelację z żądaniem uniewinnienia Jacka M. "Podpisał się pod nią prokurator Andrzej Purymski. Jest uważany za zaufanego człowieka Zbigniewa Ziobry" - czytamy we wpisie.

"Białostocka prokuratura kolejny raz staje się adwokatem skrajnej prawicy. Zamiast oskarżać, żąda uniewinnienia" - dodano.

Zdaniem OMZRiK prokurator Purymski odnosząc się do wypowiedzi Jacka M., miał stwierdzić, że odnoszą się one do "subiektywnych przekonań oskarżonego" i "nie są tak jednoznaczne". Miał też dodać, że część wypowiedzi "zasięgnął z Ewangelii", co ma być usprawiedliwieniem.

Jacek M. został skazany czterokrotnie

W lipcu OMZRiK poinformował, że suspendowany ksiądz Jacek M. został czterokrotnie skazany. "Zrobiliśmy to, czego nie potrafiły od wielu lat zrobić prokuratury i policja. Postawiliśmy przed sądem suspendowanego księdza Jacka Międlara i wygraliśmy z nim 4 razy uzyskując wyroki skazujące" - czytamy.

Wyroki dotyczyły m.in. wypowiedzi Jacka M., w której odniósł się do uczestników Marszu Równości. "Przyglądnijcie się gębom tych zboczeńców! Popatrzcie - to są potencjalni nosiciele HIVa, to są wasi potencjalni sąsiedzi, to są potencjalni pedofile, których ofiarami mogą być wasze dzieci, wasze żony, wasze matki, wasze kobiety. Nie możemy pozwalać na to by pedalstwo, pedofilia, szerzyły się w naszym polskim mieście" - mówił były duchowny.

Czytaj też: Wrocław: Były ksiądz usłyszał wyrok za nawoływanie do nienawiści

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy