Reklama

Reklama

Proksa o okrągłym stole oświaty: Dyskusja potrzebna, ale będzie gorzka

Dyskusja jest potrzebna, chociaż według mnie będzie bardzo gorzka dla każdej strony – powiedział w czwartek szef Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa, odnosząc się do zapowiedzianego przez premiera Morawieckiego okrągłego stołu ws. oświaty.

Proksa podkreślił w rozmowie z PAP, że "Solidarność" jest zainteresowana udziałem w proponowanym przez premiera okrągłym stole. Dodał, że jego związek nie raz apelował o szerszą dyskusję na temat kształtu polskiej edukacji.  

"Dyskusja jest potrzebna, chociaż według mnie będzie bardzo gorzka dla każdej strony. Wszyscy będą mieli o coś do siebie pretensje" - powiedział. Według niego, samorządy mogą walczyć o likwidację karty nauczyciela, a rodzice o większą autonomię w decydowaniu o szkole.  

Reklama

"Nauczyciele będą się również bronić przed (zwiększeniem - PAP) pensum, bo - jak znam życie - to na dzisiejsze warunki polskiej szkoły rozmowa w tej kwestii jest konieczna. Ale czy wprowadzać to już? Tu mam wątpliwości" - ocenił.  

Wśród problemów, które warto poruszyć przy okrągłym stole, Proksa wymienił także stabilizację zatrudnienia w szkole, określenie liczby etatów i sprawę niżu demograficznego. Jego zdaniem pomysł rozmów jest "jak najbardziej trafiony". "Najgorzej będzie jednak o ten kompromis" - dodał.  

Premier Mateusz Morawiecki wraz z wicepremier Beata Szydło zaprosili w czwartek m.in. reprezentacje rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycji na rozmowy na temat oświaty w ramach okrągłego stołu, które odbędą się w piątek, 26 kwietnia, o godz. 12 na Stadionie Narodowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy