Prognozy opadów nie zachwycają. Na wyraźną zmianę jeszcze poczekamy

Samochód osobowy przejeżdża przez zalaną wodą ulicę podczas intensywnych opadów deszczu, a na obrazie dodano mapy pogodowe prezentujące prognozy opadów i zagrożenie powodziowe na terenie Polski.
Deszcze i burze utrzymają się jeszcze przez kilka dni. Dopiero pod koniec lipca się uspokoi, a na wyraźniejszą poprawę poczekamy do sierpnia - wynika z prognoz IMGWPAP/Marcin Bielecki/IMGWmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Pogoda w lipcu zdominowana była przez burze i ulewne deszcze, szczególnie w południowej części kraju.
  • Najmocniej padało w Zakopanem, natomiast Lublin był najsuchszym miastem.
  • Na wyraźniejszą poprawę w pogodzie poczekamy do końca lipca, a spokojniej będzie w drugiej połowie sierpnia.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Burze i deszcze nie odpuszczą. Lipiec nie zachwyci

Dziewięć map Polski prezentujących prognozowane sumy opadów atmosferycznych na kolejne dni od 22 do 31 lipca, z podziałem na regiony i wartościami opadów oznaczonymi kolorowymi okręgami.
Kolejne dni lipca będą deszczowe niemal w całym kraju. Dopiero ostatnie dni miesiąca mogą być spokojniejszeIMGWmateriał zewnętrzny

Zobacz również:

Pogoda długoterminowa. Sierpień może być wyraźnie lepszy

Mapa Polski z podziałem na regiony prezentująca procentową prognozę prawdopodobieństwa wystąpienia opadu powyżej 20 mm na różnych obszarach w kolejnych pięciu tygodniach lata.
Początek sierpnia może być najbardziej deszczowym okresem. W kolejnych tygodniach może być bardziej suchoIMGWmateriał zewnętrzny
Mapa Polski z pięcioma prognozami anomalii średniej temperatury powietrza w kolejnych tygodniach lata, przedstawiająca wartości odchyleń temperatury względem lat 1991-2020 w skali kolorów, z widocznym stopniowym ociepleniem w sierpniu.
Temperatury będą się zbliżać do normy stopniowo i w połowie sierpnia powinny być typowe dla tej pory rokuIMGWmateriał zewnętrzny

Zobacz również:

"Polityczny WF": Czy Sławosz Uznański-Wiśniewski mógłby wejść do rządu?INTERIA.PL