Reklama

Reklama

Problemy turystów Neckermanna. Są wyrzucani lub zatrzymywani w areszcie hotelowym

3600 polskich turystów utknęło za granicą w związku z bankructwem Neckermanna. Najgorsza sytuacja jest w Tunezji, Turcji i na Majorce. Turyści są wyrzucani z hoteli lub zatrzymywani w areszcie hotelowym. Interweniują służby konsularne.

W związku z wycieczkami organizowanymi przez Neckermann Polska na całym świecie jest ok. 3600 turystów w 29 krajach - oświadczył w środę wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Neckermann Polska zapowiedział wcześniej, że w najbliższych dniach zarząd spółki złoży do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy wniosek o ogłoszenie upadłości.

MSZ uspokaja

Szynkowski vel Sęk poinformował w środę na konferencji prasowej, że z informacji resortu wynika, iż ogółem wszystkich polskich turystów przebywających w związku z wycieczkami organizowanymi przez Neckermann Polska na całym świecie jest ok. 3600 w 29 krajach.

Reklama

"Z tej bardzo dużej liczby problemy dotykają stosunkowo niewielkiej grupy osób. Do nas do MSZ wpłynęło do tej pory kilkanaście zgłoszeń o problemach turystów z kilku krajów" - poinformował.

Jak dodał, każde takie zgłoszenie może liczyć na wsparcie dyplomatyczno-konsularne. "Konsulowie zostali zobowiązani do udzielania możliwie szerokiego wsparcia w odpowiedzi na problemy zgłaszane przez polskich turystów" - podkreślił.

Rzeczniczka MSZ Ewa Suwara zapewniła, że "polska służba dyplomatyczno-konsularna zrobi wszystko, co w naszej mocy, żeby pomóc wszystkim turystom obecnym za granicą".

Co konkretnie robią konsulowie w tej sprawie?

Wiceszef MSZ podkreślił, że konsulowie realizują wszystkie obowiązki wynikające z prawa konsularnego, "ale nie tylko, bo sytuacja jest nadzwyczajna". "Konsul jest zobowiązany do tego, żeby w sytuacji kryzysowej nieść pomoc informacyjną, nieść pomoc polegającą na wsparciu prawnym. Konsulowie zostali też zobowiązani do tego, żeby nieść tę pomoc w sposób ekstraordynaryjny" - powiedział.

Jak wyjaśnił, konsulowie, jeśli jest taka potrzeba, nie ograniczają się do niesiania pomocy turystom "z biura, czy konsulatu", ale też "są na miejscu" przebywania turystów.

Rzeczniczka MSZ Ewa Suwara zaznaczyła, że konsulowie najczęściej pomagają turystom w porozumieniu się z obsługą hotelową, w przypadku, gdy turyści nie znają języka lokalnego. 

"Konsulowie negocjują na miejscu"

Głównym zadaniem konsulów wobec klientów biura podróży Neckermann Polska, którzy mają za granica kłopoty z powodu niewypłacalności firmy, jest informowanie turystów, a w razie potrzeby negocjacje na miejscu - powiedział wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

"W sytuacji, kiedy turyści nie mają przedłużonych noclegów i są usuwani z hoteli, konsulowie informują turystów o przysługujących im prawach, negocjują na miejscu" - powiedział wiceminister w środę na konferencji prasowej. Dodał, że jeśli wczasowicze poniosą koszty na miejscu, są informowani, jak domagać się zwrotu pieniędzy w kraju.

Wiceminister podkreślił, że turyści mogą liczyć na gwarancje ubezpieczającej Neckermann Polska, firmy Allianz; jest także gwarancja mazowieckiego urzędu marszałkowskiego - gdyby gwarancja ubezpieczyciela była niewystarczająca, ale - jak zaznaczył - "ona jest bardzo duża".

Szynkowski vel Sęk przypomniał, że "w sytuacjach absolutnie nadzwyczajnych", kiedy turyści nie mają środków na opłacenie noclegu i nie mogą liczyć na transfer pieniędzy od bliskich, konsul może udzielić nieoprocentowanej pożyczki.

Jak poinformował, sygnały o problemach napływają głównie z Hiszpanii, Dominikany, Tunezji i Turcji, chociaż - zauważył - klienci Neckermann Polska przebywają także w innych krajach, to nie ze wszystkich docierają zgłoszenia o kłopotach. Problemy - dodał - są związane "przede wszystkim z brakiem informacji". "Nasze służby w pełni kontrolują sytuację i udzielają wsparcia" - zapewnił wiceminister.

"Turyści wyrzucani z hoteli"

"Turyści są wyrzucani z hoteli lub przebywają w areszcie hotelowym - nie mogą wychodzić na zewnątrz" - powiedziała podczas środowej konferencji prasowej zastępca dyrektora Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego woj. mazowieckiego Izabela Stelmańska.



Stelmańska powiedziała, że najgorsza sytuacja jest w Tunezji i Turcji oraz na Majorce. "Tutaj będą skierowane główne siły, będziemy się głównie skupiać na tych destynacjach" - mówiła.

"Największe problemy są na Majorce, ponieważ to była destynacja związana głównie z pobytem turystów brytyjskich. Poza tym Turcja, Tunezja. Wiem, że wieczorem w Egipcie były jeszcze regulowane płatności przez Neckermann Polska, żeby turyści mogli spokojnie przenocować. Na bieżąco na pewno będą do nas spływały informacje zarówno od hotelarzy, jak i turystów przebywających poza granicami" - powiedziała Izabela Stelmańska z Urzędu Marszałkowskiego.


Neckermann Polska sprzedał 14 tys. wycieczek na zimę

Stelmańska dodała, że na zimę Neckermann Polska sprzedał już 14 tysięcy wycieczek. Te wyjazdy na pewno się nie odbędą - stwierdziła.

Jak podkreśliła, poszkodowani turyści mogą zgłaszać się do urzędu marszałkowskiego po pieniądze. 

"Od lipca prawo polskie się zmieniło, zostaliśmy dostosowani do dyrektywy unijnej. Zmiana polega na tym, że środki z gwarancji ubezpieczeniowej mogą być przeznaczone w pierwszej kolejności na powrót turystów do kraju, na utrzymanie turystów na miejscu, opłacenie i dokończenie ich pobytu, jak również te środki, które nie zostaną wykorzystane, pokrywane są z gwarancji. Do tego akurat, jeżeli mówimy o Neckermannie, będą dwie gwarancje uruchamiane, dlatego że ci, którzy podpisywali umowy w 2018 roku, chronieni są gwarancją, która obowiązywała w 2018, osoby które podpisywały umowy w 2019, tam jest nowa gwarancja wystawiona, która obowiązywała od 1 stycznia 2019" - poinformowała.

Pierwsza gwarancja jest wystawiona na 30 mln zł, druga na 25 mln zł. "Do tego, jeżeli będzie brakowało środków na tych gwarancjach ubezpieczeniowych, mamy turystyczny fundusz gwarancyjny jako drugi filar zabezpieczenia i zostanie on wtedy uruchomiony, jeśli zabraknie środków na gwarancjach ubezpieczeniowych" - oświadczyła.

"Jeżeli były przypadki, że turyści byli zmuszeni do zapłacenia samodzielnie za pobyt tam w hotelu, to oczywiście powinni posiadać za to fakturę, rachunek, jakieś potwierdzenie wpłacenia tych środków, będą mogli się ubiegać o zwrot z gwarancji ubezpieczeniowej tych środków, które wpłacili" - podkreśliła.

Co z turystami, którzy jeszcze nie wylecieli na wakacje?

Wiceszefowa ds. kultury i promocji turystyki Urzędu Marszałkowskiego pytana na konferencji prasowej, co z osobami, które wykupiły wycieczki, a jeszcze nie wyleciały z kraju, odpowiedziała: "Mogą się kontaktować z ubezpieczycielem Allianz Partners i po złożeniu takiego wniosku o wypłacenie roszczenia, które musi zawierać przede wszystkim oświadczenie o niewykonaniu umowy i potwierdzenie wpłaty tych środków i podpisaną umowę o świadczenie imprezy turystycznej".

"Ubezpieczyciel zgodnie z obowiązującą ustawą ma 30 dni na wypłacenie roszczenia" - poinformowała zastępca dyrektora w Departamencie Kultury, Promocji i Turystyki.

Jak mówiła, urząd nie jest w stanie pomóc Polakom, którzy wykupili wycieczki w niemieckim oddziale Neckermanna - a tacy też się zaczęli zgłaszać.

Dodała jednak, że służby konsularne "mogą udzielić pomocy Polakom przebywającym poza granicami". "Natomiast, jeżeli chodzi o nasze działania, dotyczą one tylko i wyłącznie klientów Neckermann Polska" - podkreśliła.

Wicemarszałek: Przejmujemy opiekę nad turystami

"Zgodnie z ustawą przejmujemy opiekę nad turystami - klientami biura Neckermann Polska" - poinformował z kolei wicemarszałek województwa mazowieckiego Wiesław Raboszuk.

"Będziemy starali się zapewnić albo dokończenie pobytu, albo bezpieczny powrót do kraju" - oświadczył Raboszuk. 

Jak podkreślił, Neckermann przekazał już informacje o turystach i zaoferował daleko idącą współpracę. "Z czego, jak widać, się wywiązuje" - ocenił Raboszuk. 

Wicemarszałek podkreślił, że samorząd będzie wykonywał swoje zobowiązania i ma odpowiednie gwarancje firmy ubezpieczeniowej.

Ministerstwo turystyki reaguje

W razie potrzeby zostanie uruchomiony Turystyczny Fundusz Gwarancyjny - poinformowało w środę ministerstwo sportu i turystyki w związku z niewypłacalnością biura podróży Neckermann Polska. Konsulowie RP są gotowi do pomocy - dodał ponadto resort.

"W razie potrzeby zostaną uruchomione środki zgromadzone w Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym, które od 2016 roku stanowią dodatkowe zabezpieczenie interesów podróżnych - ich wysokość na dziś szacuje się na kwotę 137 mln" - przekazał w środę resort sportu i turystki, wskazując przy tym, że w związku z tym wszyscy turyści mają gwarancję odzyskania pieniędzy za opłacone, a niezrealizowane imprezy turystyczne przez biuro podróży Neckermann Polska.

Resort sportu i turystyki w przygotowanym komunikacie podkreślił także, że jest w stałym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim województwa mazowieckiego odpowiedzialnym za uruchomienie procedury ściągnięcia turystów do Polski.

Ministerstwo przypomniało także, że to biuro podróży posiada zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia w firmie Allianz Polska S.A na kwotę 25 mln złotych. Zabezpieczenie to obejmuje umowy zawarte od 1 stycznia 2019 roku do 31 grudnia 2019 roku.

Turystka: Neckermann nas okłamał

- Neckermann nas nie informował o niczym. Mówił, że wszystko jest w porządku, że nie ogłoszą upadłości, że Neckermann Polska jest bezpieczny i mamy nic nie płacić w hotelu, i pozostać w pokojach. Z hotelu wyrzuciła nas policja i na własną rękę dojechaliśmy do Palma de Mallorca - powiedziała przebywająca na Majorce pani Agnieszka w rozmowie z TVN24.

Jak poinformowała, z hotelu została wyrzucona przez policję.

- Dzwoniliśmy do konsulatu. Nie odbierali, odrzucali połączenia. Informacje były po hiszpańsku. Kiedy w końcu dodzwoniliśmy się do konsulatu, powiedzieli, że możemy przypłynąć na kajaku do Barcelony, a z Barcelony będziemy mieć autobus do Polski, który jedzie dwa dni - relacjonuje pani Agnieszka.

Infolinia dla klientów Neckermanna

W związku ze złożeniem przez biuro podróży Neckermann Polska Marszałkowi Województwa Mazowieckiego oświadczenia o niewypłacalności urząd przygotował dla klientów tego biura specjalne infolinie. Informacje można uzyskać pod numerami telefonów: +48 22 597 95 24, +48 22 597 95 43, +48 22 597 95 45 lub +48 22 597 95 41.

Wszystko przez bankructwo Thomasa Cooka

W piątek władze największego, a zarazem najstarszego biura podróży Thomas Cook, poinformowały, że znalazło się ono na skraju bankructwa. W poniedziałek firma ogłosiła upadłość. W biurach spółki Thomas Cook na całym świecie pracuje 22 tys. osób, z czego 9 tys. w rodzimej Wielkiej Brytanii. Działająca w 16 krajach świata firma obsługiwała 19 mln turystów rocznie. Thomas Cook to firma-matka Neckermann Polska.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy