Reklama

Reklama

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na L4. Ratusz: To nie koronawirus

"Prezydent Rafał Trzaskowski przebywa na zwolnieniu lekarskim. To nie ma nic wspólnego z koronawirusem. Za kilka dni powinien wrócić do pracy" - poinformowała w środę rzecznik ratusza Karolina Gałecka.

"Prezydent jest lekko przeziębiony, nie ma to nic wspólnego z koronawirusem, jest osłabiony dużą ilością pracy, którą wykonywał. Prezydent pracował praktycznie 24 godziny na dobę" - powiedziała Gałecka.

Podkreśliła, że Trzaskowski nie ma gorączki. "Ma 35,5 st. C. Tak naprawdę, jest to bardziej osłabienie" - oceniła. "Lekarz zalecił mu pozostanie w domu. Prezydent obecnie przebywa w domu. Ma zwolnienie do końca tygodnia" - oznajmiła.

Podkreśliła, że stan zdrowia prezydenta nie jest związany z kontaktem z osobą zarażoną koronawirusem. Przyznała jednak, że obecnie nie można z całą pewnością tego wykluczyć.

Reklama

Spotkanie bez prezydenta

W środę w stołecznym ratuszu odbyło się spotkanie prezydentów największych miast w Polsce poświęcone działaniom w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Z powodu choroby nie brał w nim udziału prezydent Trzaskowski.

Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska powiedziała podczas konferencji prasowej po spotkaniu, że w sytuacji, kiedy rząd postanowił o zamknięciu placówek oświatowych od przyszłego poniedziałku, samorządy poświecą ten czas na przygotowanie przedszkoli i szkół do dalszego funkcjonowania. Wskazała, że chodzi m.in. o zakup środków do dezynfekcji, zwracając przy tym uwagę na to, że trudno je dostać.

Zaapelowała do rządu, aby przygotował odpowiednie wytyczne dotyczące działań w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. "Potrzebujemy bardzo czytelnych instrukcji dla dyrektorów i mam nadzieję, że przez ten okres dwóch tygodni kuratorium oświaty i Ministerstwo Zdrowia takie instrukcje dla dyrektorów szkół przygotuje" - oznajmiła.

Jaśkowiak alarmuje

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podkreślił, że w Poznaniu w trybie pilnym potrzebne są maski, "bo - jak uzasadnił - inaczej personel medyczny odmówi dalszej pracy". Wskazał, że NFZ, powinien natychmiast "umożliwić przesunięcie środków, które są w formie ryczałtu przeznaczone na różnego rodzaju oddziały w szpitalu (...) na oddziały zakaźne".

Poinformował, że w Poznaniu oddział zakaźny w szpitalu miejskim dysponuje 32 łóżkami. "Rektor uniwersytetu medycznego jest w stanie zrobić 20 takich miejsc" - dodał. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje