Prezydent reaguje na expose Sikorskiego. "Mówimy jednym głosem"
To dobra informacja dla Polaków i Polek, że w kwestiach zasadniczych polityka szefa MSZ i prezydenta jest po jednej stronie - mówił Karol Nawrocki, oceniając expose Radosława Sikorskiego. Prezydent dodał, że wraz z szefem dyplomacji "mówią jednym głosem", jeśli chodzi o zagrożenie, jakie stwarza Rosja.

W skrócie
- Karol Nawrocki podkreślił, że w kwestiach zasadniczych polityka prezydenta i szefa MSZ jest zgodna.
- Prezydent wyraził zadowolenie ze wspólnego stanowiska wobec Rosji oraz wsparcia dla Mołdawii i powiązań transatlantyckich.
- Nawrocki wyraził oczekiwanie większej asertywności wobec Komisji Europejskiej i wspomniał o braku odniesienia się ministra do kwestii reparacji od Niemiec.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Karol Nawrocki podczas swojego wystąpienia po expose Radosława Sikorskiego zaznaczył, że było to dla niego "ważne i ciekawe wystąpienie".
- W kwestiach fundamentalnych, w kwestiach strategicznych, w kwestiach zasadniczych polityka prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest na jednej stronie - ocenił Nawrocki.
Nawrocki: W kwestii Rosji mówimy z ministrem Sikorskim jednym głosem
Prezydent dodał następnie, że w kwestii podejścia do działań Rosji "mówi jednym głosem" z Radosławem Sikorskim. - To największe egzystencjalne zagrożenie dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dzisiaj ze słów pana ministra Sikorskiego. Ja to powtarzam regularnie - mówił.
Karol Nawrocki wyraził też zadowolenie z wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji, że Rosja "nie jest niepokonywalna". - Cieszę, że to dzisiaj wybrzmiało - zaznaczył.
Głowa państwa nie ukrywała również swojego zadowolenia w związku z "kompatybilnością między Pałacem Prezydenckim, prezydentem a MSZ czy stroną rządową" co do zaproszenia Polski na szczyt G20 w tym roku.
Karol Nawrocki wspomniał także, że między nim a Radosławem Sikorskim jest porozumienie w kwestii mniejszych kwestii. W tym kontekście wspomniał o wspieraniu Mołdawii w staraniach o dołączenie do Unii Europejskiej.
- Cieszę się też, że wybrzmiało z usta pana ministra Sikorskiego - choć z dużą dozą sceptycyzmu - że Waszyngton, Stany Zjednoczone, sojusz północnoatlantycki są strategicznym zobowiązaniem Polski - dodał.
Prezydent oczekuje od rządu większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej
Prezydent nie ukrywał też, że - w jego ocenie - w przemówieniu Radosław Sikorskiego zabrakło "nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej".
- Pan minister Sikorski wprawdzie przyznał, że podwozie tego samochodu, który nazywa się Unia Europejska, się psuje - takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie działalności Komisji Europejskiej. Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w najbliższym czasie w Unii Europejskiej - zapewnił.
Karol Nawrocki stwierdził także, że szef polskiej dyplomacji "zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem Polexitu, wyjścia Polski z Unii Europejskiej i później ten problem rozkładał na czynniki pierwsze". - Takiego problemu oczywiście dzisiaj nie ma - podkreślił.
Prezydentowi zabrakło też "szerszego odniesienia do formatów regionalnych, w których Polska jest liderem". - Inicjatywa Trójmorza jest właśnie takim narzędziem nacisku na Komisję Europejską w interesie państw Europy Środkowej, Europy Centralnej. Liczę więc, że więcej czasu, więcej wysiłku w polskim rządzie zostanie poświęconych na wspieranie działań prezydenta dla interesu Polski w budowaniu inicjatywy Trójmorza, czy Grupy Wyszehradzkiej - dodał.
Nawrocki zwrócił także uwagę, że szef MSZ w swoim wystąpieniu "odniósł się do rzeczy, które są bliskie" także jego działalności jako prezydenta Polski, "więc do formatów skandynawskich, do ochrony Morza Bałtyckiego". - Tutaj także patrzymy w tym samym kierunku - podkreślił.
Nawrocki wspomniał o reparacjach. Zarzucił Sikorskiemu brak zainteresowania
Głowa państwa zarzuciła jednak Sikorskiemu, że ten "nie odniósł się do propozycji" dotyczącej ewentualnych reparacji od Niemiec. Chodzi o ich spłatę poprzez sprzęt wojskowy, który miałby trafić na wyposażenie Wojska Polskiego. Prezydent dodał, że gdyby Niemcy to zrobiły, to być może w Polsce nie trzeba byłoby dziś rozmawiać o programie SAFE.
- Z pewnym zawodem dostrzegłem, że ta kwestia nie jest w zainteresowaniu ministra Sikorskiego dzisiaj, ale wierzę, że przyjdzie czas refleksji i prezydent Polski będzie miał także wsparcie w rządzie polskim w kwestii uzyskania reparacji od Niemiec - mówił.
Po wystąpieniu Karol Nawrocki miał okazję odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. W trakcie tej części odniósł się m.in. do kwestii podpisu lub weta po ustawą dotyczącą programu SAFE. - Nie będę mówił dzisiaj jaką decyzję podejmę - podkreślił.
Prezydent odniósł się ponadto do kwestii sporu o nominacje ambasadorskie. - Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. (...) Zeszliśmy podczas naszego ostatniego spotkania już na etap bardziej szczegółowych ustaleń z panem wicepremierem Sikorskim - ujawnił Karol Nawrocki.













