Prezydencka alternatywa dla SAFE. "Trzeba się modlić, żeby się udało"

Wypowiedzi eksperta
Rafał Mundry, ekonomista
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński na tle rezerw złota Narodowego Banku Polskiego
Prezydent Nawrocki wspólnie z prezesem NBP proponują alternatywę dla unijnego programu SAFE i chcą wykorzystać zyski z rezerw złotaWojciech Olkusnik / East News / Narodowy Bank Polskimateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Prezydencki plan "polskiego SAFE" zakłada finansowanie zbrojeń z zysków Narodowego Banku Polskiego pochodzących m.in. ze wzrostu wartości rezerw złota i walut.
  • Ekonomista Rafał Mundry ocenia, że mechanizm jest ryzykowny i środki pojawią się najwcześniej za kilkanaście miesięcy, podkreślając jednocześnie wady zarówno tego rozwiązania, jak i europejskiego programu SAFE.
  • Mundry sugeruje, że Polska powinna skorzystać z obu dostępnych opcji, a środki z rezerw NBP można podzielić także na inne sektory państwa, nie ograniczając się wyłącznie do zbrojeń.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Handel złotem NBP

Sztabki złota ułożone na metalowych regałach w zabezpieczonym pomieszczeniu oznaczonym napisem 'Narodowy Bank Polski'.
Złoto w skarbcu NBPNarodowy Bank Polskimateriał zewnętrzny
Wpisanie na sztywno do ustawy, że co roku złoto będzie dawać zysk, to jest spekulacja i że tak powiem, trzeba zacząć się modlić, żeby się udało
Rafał Mundry

Zalety i wady europejskiego SAFE

Przyjęło się mówić, że skoro tak było w zeszłym roku, to Komisja może się zapożyczać na te 3 proc. Natomiast ile to będzie za rok, dwa, pięć czy dziesięć - nikt nie ma pojęcia
Rafał Mundry

Warunkowość w ustawie Karola Nawrockiego

Dwóch mężczyzn w garniturach stoi za mównicami z symbolami Polski na tle kilku polskich flag, jeden z nich trzyma mikrofon i gestykuluje w kierunku rozmówcy.
Adam Glapiński i Karol Nawrocki na wspólnej konferencji prasowej Andrzej IwanczukReporter

SAFE czy fundusz obronny? Mundry: Jedno i drugie

Zobacz również:

"Polityczny WF": PiS kontra Konfederacja. Jaką misję ma Czarnek?INTERIA.PL