Reklama

Reklama

Prezes ZNP pisze do rodziców list, w którym ostro krytykuje reformę resoru Zalewskiej

Więcej zagrożeń niż szans i obniżenie jakości edukacji - tak opisał reformę polegającą m.in. na likwidacji gimnazjów, utworzeniu 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letniego liceum prezes Związku Nauczycielska Polskiego w liście do rodziców.

Prezes Związku Nauczycielstwa Sławomir Broniarz wystosował list z okazji rozpoczynającego się w czwartek nowego roku szkolnego 2016/2017. Specjalny list skierował też do nauczycieli.

Prezes pisze do nauczycieli...

"Nowy rok szkolny rozpoczynamy pełni obaw o przyszłość. Ogłoszona przez minister edukacji Annę Zalewską 27 czerwca reforma systemu oświaty przyniesie wiele zagrożeń dla statusu pracowniczego i autonomii w wykonywaniu zawodu nauczyciela" - napisał w liście do nauczycieli. Według niego planowana reforma oznacza dla nich m.in. zagrożenie utratą pracy i stabilizacji zatrudnienia w związku z przekształceniami organizacyjnymi wszystkich szkół, potrzebę przekwalifikowania się po raz kolejny, zaprzepaszczenie dotychczasowego dorobku zawodowego i konieczność uczenia "po staremu" i "po nowemu" w okresie przejściowym.

Reklama

"Tak radykalny pomysł kolejnej reformy struktury szkolnictwa jest nieuzasadniony i społecznie szkodliwy" - ocenił.

... i do rodziców

W liście do rodziców zwrócił uwagę na to, że planowana reforma oznaczać będzie dla uczniów: skrócenie o rok obowiązkowej edukacji szkolnej, chaos programowy: w szkołach będą jednocześnie "stare" i "nowe" programy, podręczniki i egzaminy (matura); konieczne będą wymiana podręczników, stworzenie wielkich, pracujących często na dwie zmiany, ośmioletnich szkół powszechnych zamiast dotychczasowej sześcioletniej podstawówki, zamykanie najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych szkół, jakimi są gimnazja.

Jego zdaniem skutkiem reformy będzie także konieczność podejmowania życiowych decyzji dotyczących kariery zawodowej o rok wcześniej niż dotychczas, czyli już w wieku 15 lat, niepewność, kłopoty w przypadku powtarzania klasy w starym systemie, odebranie możliwości wyboru klasy profilowanej w gimnazjum (dwujęzycznej, artystycznej, sportowej, wojskowej, leśnej), trudności z dostaniem się do dobrych liceów i techników, w których - z powodu podwójnego naboru w okresie przejściowym - o połowę zostanie zredukowana liczba dostępnych miejsc, ograniczony dostęp do kształcenia wyższego na poziomie magisterskim w przypadku wyboru matury branżowej.

"Szanowni Rodzice, czy zgadzacie się na niepewność, chaos i wieloletnią prowizorkę? Czy wierzycie, że bezbolesny powrót do szkoły, którą pamiętacie, jest możliwy i potrzebny? Czy uważacie, że należy zburzyć obecny system kształcenia, za który Polska jest podziwiana na całym świecie?" - zapytał Broniarz. Zaapelował o wspólne działanie na rzecz dobrej edukacji oraz podpisanie petycji w obronie polskiej szkoły. "Bądźmy razem! Nic o nas bez nas!" - tym wezwaniem zakończył list do rodziców.

Minister Zalewska: Zmiany będę stopniowe

Minister edukacji Anna Zalewska powiedziała w środę, że ma nadzieję na to, iż parlament do końca roku uchwali nowelizację ustawy zmieniającej strukturę szkół. Równolegle przygotowywane będą podstawy programowe i podręczniki - poinformowała.

Minister edukacji pytana we wtorek w TVP1 o szczegółowe rozwiązania dotyczące zmiany struktury szkolnictwa powiedziała: "Poczekajmy, to jeszcze dwa tygodnie". Wcześniej wielokrotnie informowała, że projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczący tej materii zostanie przekazany do konsultacji publicznych w połowie września.

Przypomniała też, że reforma wprowadzana będzie stopniowo. W pierwszym roku zmiany, czyli od września 2017 r. zmiany obejmą uczniów IV i VII klasy szkoły podstawowej oraz I klasy szkoły branżowej.

Jak mówiła Zalewska, klasa IV szkoły podstawowej to klasa, w której uczniowie przeżywają "pierwsze tąpnięcie, jeśli chodzi o stosunek do szkoły", wtedy to po trzech latach kształcenia zintegrowanego zaczyna się nauczania przedmiotowe. "Tam będzie tzw. propedeutyka przedmiotów, tam będziemy uczyć uczenia się" - zapowiedziała minister.

Szefowa MEN zwróciła też uwagę na klasę VII szkoły podstawowej. "Będzie najtrudniejsza, bo będzie łączenie starej podstawy programowej z nową" - wyjaśniła. Pod koniec czerwca Zalewska zapowiedziała od września 2017 r. stopniową likwidację gimnazjów oraz wydłużenie nauki w szkołach podstawowych do ośmiu lat, a liceach do czterech lat. Oznacza to, że uczniowie, którzy we wrześniu tego roku pójdą do VI klas szkoły podstawowej, za rok zamiast do I klasy gimnazjum trafią właśnie do VII klasy szkoły podstawowej.

1 września 2017 r. mają też - zgodnie z zapowiedziami MEN - ruszyć szkoły branżowe. Będą to zupełnie nowe, dwustopniowe szkoły zawodowe. "Pracodawcy nie mogą dłużej czekać" - zaznaczyła Zalewska.

Minister edukacji pytana była także czy starczy czasu do września 2017 r., by przeprowadzić przez parlament projekt noweli ustawy, ustalić nowe obwody szkolne, przygotować podstawy programowe (określone jest w nich, co uczeń musi umieć kończąc każdy kolejny etap nauki) i podręczniki.

"Podstawy programowe będą opracowywane równolegle z ustawą. Ustawa mam nadzieję zostanie przegłosowana (...) w parlamencie do końca grudnia. Równolegle z podstawami programowymi spotykamy się z wydawcami (...), by pokazać je im i ustalić harmonogram prac" - poinformowała Zalewska.

Pytana, ile trwa przygotowanie podręcznika podała, że kilka miesięcy. "Jeżeli skorelujemy prace równolegle z podstawami programowymi, wydawcy będą +podglądać+ co się w podstawach programowych dzieje, zupełnie spokojnie zdążą" - oceniła.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy