Prezes TK o nowych sędziach: Wszystkim pogratulowałem. Jest jedno "ale"
- Spotkałem się z dwoma sędziami TK i czterema osobami wybranymi na stanowisko sędziego TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm - powiedział prezes TK. Jak dodał Bogdan Święczkowski, w przypadku czterech osób "nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta", że złożyli wobec niego ślubowanie.

W skrócie
- Bogdan Święczkowski spotkał się z dwoma sędziami TK i czterema osobami wybranymi na sędziów TK oraz wszystkim pogratulował wyboru przez Sejm.
- Prezes TK poinformował, że nie może uznać czterech osób wybranych na sędziów TK za nawiązujących stosunek służbowy, ponieważ nie otrzymał informacji od prezydenta o złożeniu przez nich ślubowania.
- Podkreślił, że tej czwórce nie może przydzielić gabinetów ani spraw, dopóki sytuacja formalno-prawna się nie zmieni.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Bogdan Święczkowski o godz. 17 spotkał się z przedstawicielami mediów. Prezes TK skomentował uroczystość, która odbyła się w środę w Sejmie.
- Dzisiejsze wydarzenie, które miało miejsce w Sejmie, oceniam negatywnie. Uważam, że te osoby, które zostały wybrane na stanowisko sędziów, podjęły decyzję najgorszą z możliwych - tłumaczył.
Przypomnijmy, sześć osób wybranych na sędziów TK złożyło przysięgę w Sali Kolumnowej w obecności marszałków Sejmu i Senatu, byłych prezesów TK oraz notariusza. W gmachu parlamentu nie stawił się prezydent.
Spór wokół TK. Święczkowski: Spotkałem się sześciorgiem sędziów
Bogdan Święczkowski poinformował, że spotkał się z całą szóstką. - Spotkałem się z dwoma sędziami TK i czterema osobami wybranymi na stanowisko sędziego TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm - przekazał.
Jak dodał, dwie osoby, które 1 kwietnia złożyły przysięgę przed prezydentem Karolem Nawrockim, otrzymały swoje gabinety i będą mogły zacząć pracę.
- Z pozostałą czwórką osób wybranych na urząd sędziego spotkałem się z każdym z nich indywidualnie. Każdemu przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby - podkreślił prezes TK.
- No chyba, że pan prezydent mnie poinformuje, że takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego. W innym przypadku nie mogę uznać, że (czwórka sędziów - red.) nawiązała stosunek służbowy - dodał.
Czworo sędziów TK nie dostanie gabinetów. Prezes Święczkowski ogłasza
Bogdan Święczkowski przekazał, że nie może wspomnianej czwórce przydzielić gabinetów ani konkretnych spraw.
- Jeśli zmieni się ta sytuacja formalno-prawna i pan prezydent przyjmie ślubowania od osób wybranych na stanowiska sędziego lub zajdzie inna okoliczność, wynikająca z decyzji samego Trybunału Konstytucyjnego, to także państwo i oni sami się o tym dowiecie - podkreślił.
Prezes TK, odpowiadając na pytania dziennikarzy przyznał, że "odczuł lekką szpileczkę dzisiaj, bo nie został zaproszony na spektakl" w Sejmie. Zauważył, że na ślubowaniu sędziów w obecności notariusza byli obecni jego poprzednicy.
Przypomnijmy, nowo zaprzysiężeni sędziowie Trybunału Konstytucyjnego około godz. 15 pojawili się w siedzibie TK. Po około 90 minutach opuścili budynek. Bogdan Święczkowski przyznał, że rozmowy przebiegły w dobrej atmosferze.
- Wyrażam przekonanie, że przy kolejnych wyborach, które czekają polski parlament, nie będzie takich sytuacji, które będą prowadziły do takich niechlubnych wydarzeń, jakie miały miejsce dzisiaj - zakończył.












