Reklama

Reklama

Prezes IPN o planach usunięcia lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich

Trudno zrozumieć chęć usunięcia lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich - powiedział w piątek dziennikarzom prezes IPN dr Jarosław Szarek. "Jak mogą zagrażać te dwa lwy na Cmentarzu Obrońców Lwowa państwu ukraińskiemu" - zastanawiał się.

Rada Obwodowa we Lwowie zażądała usunięcia posągów dwóch lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich, które uznała za "symbol polskiej okupacji Lwowa". Oświadczenie w tej sprawie Rada przyjęła w czwartek; uważa, że lwy ustawiono nielegalnie.

"Trudno zrozumieć chęć usunięcia tego elementu. Ukraina jest dzisiaj dużym, niepodległym państwem. Jak mogą zagrażać te dwa lwy na Cmentarzu Obrońców Lwowa państwu ukraińskiemu" - zastanawiał się Szarek. Podkreślił, że lwy "powinny tam pozostać".

Reklama

Prezes IPN przypomniał, że Cmentarz Obrońców Lwowa na Cmentarzu Łyczakowskim to jedna z najpiękniejszych polskich nekropolii, która w czasach sowieckich została skazana na zniszczenie. "Po 1989 r., dzięki wielkiemu wysiłkowi Polaków we Lwowie, dzięki wsparciu firmy Energopol, a później już państwa polskiego, ten cmentarz udało się odbudować. Lwy, które są symbolem miasta Lwowa, które są częścią tego cmentarza, też tam wróciły" - zaznaczył Szarek.

Dwa kamienne lwy stanowiące niegdyś integralną część kolumnady Pomnika Chwały powróciły na Cmentarz Orląt Lwowskich w grudniu 2015 roku. Zdaniem lwowskiej Rady Obwodowej stanęły tam nielegalnie. Obecnie posągi są zasłonięte płytami paździerzowymi.

"Dążenie do ustawienia potajemnie pomników polskiej okupacji Lwowa trwa na tle niszczenia ukraińskich pomników na terytorium Polski, co odbywa się za milczącą zgodą polskich władz lokalnych" - głosi oświadczenie, przesłane w piątek PAP przez służby prasowe lwowskiej Rady Obwodowej.

Rada zaapelowała o przeprowadzenie śledztwa w sprawie ustawienia lwów oraz usunięcia ich z Cmentarza Łyczakowskiego. Zwróciła się także m.in. do MSZ w Kijowie o podjęcie działań wyjaśniających w sprawie "niedopuszczalności realizacji własnej polityki historycznej bez wiedzy państwa ukraińskiego i wbrew woli mieszkańców miasta Lwowa".

Według biura prasowego Rady obwodu lwowskiego oświadczenie w sprawie posągów lwów poparło w głosowaniu 45 spośród 84 deputowanych. Deputowani Rady zapewnili w swoim oświadczeniu, że są zwolennikami pozytywnego rozwoju stosunków ukraińsko-polskich, jednak są zaniepokojeni działaniami, które mogą im zaszkodzić.

O powrót rzeźb zabiegała polska Fundacja Dziedzictwa Kulturowego oraz Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie. W 2015 roku o powrocie zabytkowych rzeźb, usuniętych w 1971 roku przez władze sowieckie, informowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które zapowiedziało, że konserwacja zniszczonych figur będzie przeprowadzona na wiosnę 2016 roku.

Konserwacji jednak nie rozpoczęto, gdyż lwowska Rada Obwodowa zwróciła się do policji o sprawdzenie, czy posągi znalazły się tam legalnie i czy ich ponowne umieszczenie w nekropolii nie ma charakteru antyukraińskiego. Od tego czasu posągi lwów są zasłonięte.

Cmentarz Obrońców Lwowa stanowi wydzieloną część Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Znajdują się na nim mogiły uczestników bitwy o Lwów, poległych w latach 1918-1920. Rekonstrukcja Cmentarza Orląt i odbudowa ze zniszczeń jest zasługą pracowników firmy Energopol, którzy zaczęli porządkować teren zdewastowanego cmentarza w 1989 roku.

Uroczystość ponownego otwarcia cmentarza odbyła się 24 czerwca 2005 roku. Uczestniczyli w niej ówcześni prezydenci Polski i Ukrainy, Aleksander Kwaśniewski i Wiktor Juszczenko.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy